Kontrowersyjna decyzja Zełenskiego wywołuje protesty w Polsce

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wyraził rozczarowanie decyzją prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia 'Bohaterów UPA’ jednej z jednostek wojskowych. Jego krytyka dotyczyła ignorowania polskiej wrażliwości historycznej. Decyzja Zełenskiego, jak wskazał, mogłaby być wykorzystywana przez Rosję do podziału między Polską a Ukrainą.

Polska reakcja na ten gest była jednoznaczna. W czwartek polski MSZ zorganizował spotkanie, podczas którego wyrażał zaniepokojenie przedstawicielom Ukrainy. Ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Bodnar, został zaproszony do ministerstwa w celu wyjaśnień, a Polska strona podkreśliła, jak decyzja ta jest bolesna dla Polaków.

Instytut Pamięci Narodowej oraz były prezydent Lech Wałęsa również skrytykowali decyzję Zełenskiego. IPN przypomniał, że Ukraińska Powstańcza Armia jest odpowiedzialna za ludobójstwo na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, co czyni gloryfikację tej formacji kontrowersyjną. Wałęsa, wyrażając swoje niezadowolenie, zdjął ukraińską flagę i ogłosił, że nie będzie wspierał Zełenskiego, choć nadal zamierza pomagać narodowi ukraińskiemu.

Premier Donald Tusk zaznaczył, że kłótnie o przeszłość mogą być wykorzystywane przez inne strony, takie jak Rosja, do manipulowania przyszłością obu narodów. Jego słowa podkreślały potrzebę jedności w obliczu wspólnego zagrożenia.

Decyzja Zełenskiego może komplikować relacje polsko-ukraińskie, które już teraz są wystawione na próbę w kontekście wojny z Rosją. Władze Ukrainy, reagując na kontrowersje, zostały poinformowane o stanowisku Polski, choć szczegółowe ustalenia rozmów pozostają nieznane.

Historycy przypominają, że w lipcu 1943 roku UPA dokonała masowych zbrodni na terenach Wołynia, co jest określane jako rzeź wołyńska. Polscy historycy i instytucje, pamiętając o tych wydarzeniach, domagają się uważnego podejścia do kwestii historycznych w polityce.

Nadanie jednostce nazwy 'Bohaterów UPA’, jak przestrzegają eksperci, może osłabić solidarność międzynarodową na rzecz Ukrainy i być wykorzystane propagandowo przez Rosję, co może mieć dalekosiężne konsekwencje polityczne w regionie.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*