Trwa gorąca debata wokół projektu przepisów wprowadzających związki partnerskie w Polsce. W trakcie środowego briefingu Paweł Szefernaker, Szef Gabinetu Prezydenta RP, jasno wyraził stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego, który nie zamierza zgodzić się na legalizację związków partnerskich.
Minister Szefernaker podkreślił, że propozycja pod kierownictwem Donalda Tuska w rzeczywistości wprowadza związki partnerskie do polskiego systemu prawnego. Jak zaznaczył, ustawa planuje zmiany w ponad dwustu aktach prawnych, dostosowując je w sposób, który zrównuje małżeństwa z związkami partnerskimi. Przykładem jest możliwość wspólnego rozliczania się.
Dodatkowo, Szefernaker wspomniał o dążeniach rządzącej koalicji do umożliwienia transkrypcji związków partnerskich zawartych za granicą jako małżeństw jednopłciowych. Wyjaśnił, że w obecnym stanie prawnym i konstytucyjnym nie ma na to możliwości, jednak nowe propozycje wprowadzałyby de facto taką możliwość.
Podczas debaty sejmowej głos zabrała Katarzyna Kotula, sekretarz stanu w KPRM, reprezentująca Lewicę. Wyraziła przekonanie, że ustawa jest potrzebna. Argumentowała, że jeśli dwie osoby żyją razem, wspólnie planują przyszłość i dzielą obowiązki, państwo nie powinno tego ignorować.
Odmienne zdanie zaprezentował poseł PiS, Michał Wójcik, zdecydowanie sprzeciwiając się projektom. Nazwał je atakiem na fundamenty państwa, polską rodzinę i tradycję. W jego imieniu złożono wnioski o odrzucenie projektów.
Dyskusja wokół wprowadzenia związków partnerskich w Polsce ujawnia głębokie podziały w społeczeństwie i polityce. Z jednej strony postępująca liberalizacja postaw społecznych, z drugiej – obrona tradycyjnych wartości.








Dodaj komentarz