Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK), inicjatywa wiceministra rolnictwa z Lewicy, Jacka Czerniaka, zyskał aprobatę Sejmu i Senatu, oczekując teraz na decyzję prezydenta. Projekt zakłada obowiązkowe czipowanie psów i wybranych kotów oraz rejestrację w systemie Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). Rząd twierdzi, że regulacje te ograniczą bezdomność zwierząt i koszt utrzymania schronisk. Ustawa budzi jednak kontrowersje i spotkała się z krytyką.
Do Kancelarii Prezydenta wpłynął apel o zawetowanie ustawy, podpisany przez wiele organizacji i ekspertów, wskazujący na możliwe wprowadzenie w błąd obywateli poprzez niewłaściwe dane. Zauważono, że w projekcie ustawy liczba zarejestrowanych zwierząt jest zaniżona, co ma umniejszać rolę istniejących baz danych, skutecznie działających od 25 lat i oszczędzających gminom znaczne środki poprzez szybkie identyfikowanie właścicieli zwierząt.
Krytycy podkreślają, że budowa nowej bazy od podstaw, z jednoczesnym ryzykiem likwidacji obecnych systemów, nie ma logicznego ani ekonomicznego uzasadnienia. Podkreślono potencjalny koszt rzędu 130 milionów złotych w ciągu dekady, w tym wysokie wynagrodzenia biurowe budzące oburzenie społeczne.
Ustawa oskarżana jest także o próbę stworzenia monopolu państwowego w obszarze zagospodarowanym przez polskie organizacje działające od wielu lat na rzecz zwierząt. Zwrócono uwagę, że projekt KROPiK nie obejmuje wszystkich psów i kotów w kraju, wykluczając m.in. tzw. koty farmerskie z ochrony prawnej, co może zintensyfikować problem bezdomności zwierząt.
Apel zawiera także argumenty prawne, podpierające się opiniami konstytucjonalistów o naruszeniu konstytucji przez projekt. Sygnatariusze wzywają prezydenta do weta, co mogłoby otworzyć drogę dla skuteczniejszej polityki przeciwko bezdomności zwierząt, umożliwiając realizację alternatywnych, bardziej efektywnych rozwiązań prawnych.








Dodaj komentarz