Stan zdrowia Polki, która została ranna w wyniku wypadku w Modenie na północy Włoch, jest poważny, ale stabilny. W sobotę, rozpędzony samochód wjechał w grupę przechodniów w centrum miasta, powodując obrażenia u ośmiu osób. Do zdarzenia doszło przy prędkości około 100 km/h.
Za kierownicą pojazdu siedział 31-letni Włoch marokańskiego pochodzenia, który został zatrzymany przez policję. Motywy jego działania pozostają nieznane, ale według włoskich mediów, w tym gazety „La Repubblica”, mężczyzna był wcześniej leczony psychiatrycznie i miał objawy schizofrenii.
Wśród poszkodowanych znajduje się Polka z pobliskiej miejscowości, której stan określa się jako poważny, lecz stabilny. W szpitalach w Modenie i Bolonii przebywają jeszcze cztery inne osoby. Na oddziale reanimacji w bolońskim szpitalu przebywa 55-letnie małżeństwo, a stan kobiety jest krytyczny, choć zauważono niewielką poprawę zdrowia. W szpitalu w Modenie znajduje się też 69-letnia Niemka, która straciła obie nogi. Pomimo ciężkiego stanu, widoczne są oznaki stopniowej poprawy.
Minister spraw wewnętrznych Włoch, Matteo Piantedosi, wykluczył, aby atak ten miał charakter terrorystyczny. Obecnie trwają dalsze dochodzenia w celu ustalenia pełnego obrazu zdarzenia i motywacji sprawcy.
Tymczasem służby medyczne starają się zapewnić poszkodowanym jak najlepszą opiekę, a społeczność międzynarodowa wyraża swoje wsparcie dla ofiar i ich rodzin.








Dodaj komentarz