Znany z konserwatywnych mediów dziennikarz Piotr Skwieciński zaskoczył wielu swoją decyzją o dołączeniu do zespołu redakcyjnego portalu Onet. Jego obecność w tym medium, często kojarzonym z bardziej liberalnym podejściem, wzbudziła zrozumiałe zainteresowanie. Skwieciński sam przyznaje, że taki ruch mógłby budzić zdziwienie, zważywszy na różnice w ideologicznych profilach jego dotychczasowej pracy i nowego środowiska.
W swoim oświadczeniu wyjaśnia, że propozycja Onetu była dla niego interesująca i po pewnym czasie namysłu zdecydował się ją przyjąć. Podkreśla, że nowoczesne media powinny coraz bardziej otwierać się na różnorodność poglądową. „Redakcja Onetu zaproponowała, abym zaczął pojawiać się na łamach tego portalu. A ponieważ nie kojarzę się z kierunkiem politycznym ani wrażliwością, z którymi Onet jest kojarzony, uznałem, że nie od rzeczy byłoby na wstępie wyjaśnić czytelnikom… dlaczego tę propozycję przyjąłem”, dodaje dziennikarz.
Skwieciński wierzy, że jego obecność w Onecie może wpisać się w rosnący trend poszukiwania nowych, niejednoznacznych formatów, które oferują czytelnikom bogactwo perspektyw. „W mediach coraz większe powodzenie zyskują formaty niezhomogenizowane, a więc pierwsze iskierki zmiany. Mam ambicję, by moja obecność na gościnnych łamach Onetu służyła tej zmianie”, stwierdził. Zauważył również, że obecna sytuacja polityczna wymaga, by obie strony konfliktu w Polsce cofnęły się choćby o pół kroku.
Dotychczasowa kariera Skwiecińskiego obejmuje pracę m.in. w „Rzeczpospolitej”, gdzie przez lata współtworzył treści o wyraźnym konserwatywnym zabarwieniu. Ponadto był prezesem Polskiej Agencji Prasowej, a także publikuje artykuły w „Uważam Rze” i tygodniku „Sieci”. Jego dorobek obejmuje również książki oraz działalność dyplomatyczną na stanowisku dyrektora Instytutu Polskiego w Moskwie i ambasadora Polski w Armenii. Do niedawna prowadził także program z Janem Śpiewakiem na Kanale Otwartym.








Dodaj komentarz