Obecność amerykańskich wojsk w Europie, a zwłaszcza w Polsce, stała się przedmiotem znacznych kontrowersji i politycznych sporów. Prof. Anna Siewierska w rozmowie z „Faktem” zwróciła uwagę na nieprzewidywalność decyzji podejmowanych przez administrację Donalda Trumpa, co stanowi źródło zaniepokojenia zarówno w Polsce, jak i w samych Stanach Zjednoczonych.
Kwestia dotyczy planowanej rotacji wojsk amerykańskich w Europie. Jednostka licząca około 4 tys. żołnierzy miała trafić do Polski, jednak decyzją Pentagonu jej przyjazd został wstrzymany. Pomimo zapewnień, że nie oznacza to redukcji kontyngentu, sytuacja wzbudza niepokój. Prof. Siewierska podkreśla, że nawet amerykańscy politycy i wojskowi są zaskoczeni tymi zapowiedziami.
Polityczna niepewność dotycząca wojsk USA stała się tłem ostrej wymiany zdań między Radosławem Sikorskim a Marcinem Przydaczem. Sikorski przypomniał, że według wcześniejszych obietnic amerykańscy żołnierze mieli pozostać w Polsce, podczas gdy Przydacz odpowiedział, że obecne działania są wynikiem naprawiania wcześniejszych błędów.
Prof. Siewierska ocenia, że w obecnej sytuacji pojawiające się decyzje administracji amerykańskiej sprawiają wrażenie działań ad hoc, bez głębszego strategicznego planu. Negatywne reakcje są widoczne zarówno wśród Demokratów, jak i Republikanów. Niejasności w komunikacji i decyzjach USA mogą budzić obawy o przyszłość transatlantyckich relacji wojskowych.
Ekspertka wskazuje, że Polska nie powinna jednak rezygnować ze strategicznego partnerstwa z USA, jednocześnie rekomendując aktywne wzmacnianie współpracy z państwami europejskimi, które podobnie jak Polska postrzegają Rosję jako istotne zagrożenie. Prof. Siewierska podkreśla, że szczególnie ważna jest współpraca z krajami nordyckimi, które bardzo świadomie podchodzą do kwestii bezpieczeństwa w kontekście rosyjskim.
Prof. Siewierska przywołuje obserwacje z rozmów z przedstawicielami hiszpańskiej komisji obrony, wskazując, że choć dla krajów takich jak Hiszpania głównym obszarem zainteresowań w kwestiach bezpieczeństwa są kraje Maghrebu, dla Polski kluczowe są stosunki z państwami Europy Północnej. To pokazuje, jak zróżnicowane podejście do bezpieczeństwa mają różne państwa europejskie.
Polska, kontynuując politykę dobrosąsiedzką z USA, musi jednocześnie rozwijać relacje z partnerami w Unii, upewniając się, że zarówno w kontekście wewnętrznym, jak i zewnętrznym, jest przygotowana na możliwe zmiany w amerykańskiej strategii wojskowej.








Dodaj komentarz