Wkrótce w pobliżu Ziemi przeleci planetoida wielkości autobusu, oznaczona jako 2026JH2. Obiekt minie naszą planetę w odległości ponad 91 tysięcy kilometrów, co odpowiada mniej więcej jednej czwartej dystansu pomiędzy Ziemią a Księżycem. Choć na pierwszy rzut oka odległość może wydawać się niewielka, eksperci uspokajają, że Ziemi nie grozi żadne niebezpieczeństwo.
Planetoida została odkryta zaledwie kilka dni temu przez astronomów z Mount Lemmon Survey w Arizonie. Szacuje się, że jej średnica wynosi od 15 do 30 metrów. Jak wyjaśniają specjaliści, 2026JH2 należy do grupy tzw. planetoid Apolla, których orbity przecinają trajektorię Ziemi. Podczas przelotu, planetoida znajdzie się około dwa i pół raza dalej niż geostacjonarne satelity.
Obiekt ten jest jednym z tysięcy podobnych, znanych nauce planetoid, które są stale monitorowane. Obserwacje planetoid takich jak 2026JH2 zostały znacząco ulepszone dzięki nowoczesnym systemom, pozwalającym na wykrywanie nawet mniejszych ciał, wcześniej mogących umknąć uwadze astronomów. Obecnie, choć planetoidę obserwują zaledwie od kilku dni, nie ustalono jej dokładnych rozmiarów, co wynika z ograniczeń optycznych przy obserwacjach z powierzchni Ziemi.
Pomimo niepełnych danych, naukowcy wskazują, że 2026JH2 to tylko jeden z wielu tego typu obiektów znajdujących się blisko Ziemi. Szacuje się, że dotychczas odkryto jedynie około 1% takich ciał. Przyszłe wysiłki agencji kosmicznych koncentrują się na poprawie wykrywalności potencjalnie niebezpiecznych ciał niebieskich, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa naszej planety.
Planetoida nie będzie widoczna gołym okiem, ale dzięki transmisji na żywo zorganizowanej przez Virtual Telescope Project, pasjonaci astronomii będą mogli obserwować jej przelot. Kolejnym dużym wydarzeniem astronomicznym będzie przelot planetoidy Apophis w 2029 roku, dziesięciokrotnie większej niż 2026JH2, która zbliży się na 32 tysiące kilometrów od Ziemi.
Przeloty takie jak 2026JH2 przypominają, jakie zagrożenia mogą stwarzać obiekty kosmiczne. Dzięki nowoczesnym technologiom i intensyfikacji obserwacji, jesteśmy coraz lepiej przygotowani na reagowanie wobec tego rodzaju zjawisk.








Dodaj komentarz