Polska przestrzeń powietrzna niepotrzebna dla lotu premiera Fico do Moskwy

Szef polskiej dyplomacji, Radosław Sikorski, ogłosił, że kwestia potencjalnego przelotu premiera Słowacji, Roberta Fico, nad polskim terytorium w drodze do Moskwy nie wymaga już rozwiązania, ponieważ problem „w praktyce przestał istnieć”. Nie podał jednak żadnych dalszych szczegółów dotyczących tej sprawy. Wcześniejsze doniesienia mówiły o wniosku strony słowackiej o zgodę na przelot, który poddano analizie w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Tymczasem pojawiła się możliwość zmiany trasy lotu, co pozwoliłoby ominąć polską przestrzeń powietrzną. Planowana wizyta Roberta Fico w Moskwie mogłaby odbyć się bez konieczności uzyskiwania zgody Warszawy, co sugeruje, że organizatorzy wizyty mogą wybrać alternatywną trasę. Wcześniejsze wnioski o umożliwienie przelotów do Rosji były analizowane również przez inne państwa regionu. Kraje bałtyckie, takie jak Estonia, Litwa i Łotwa, konsekwentnie sprzeciwiają się udostępnianiu swojej przestrzeni powietrznej dla oficjalnych delegacji udających się do Moskwy z uwagi na geopolityczne napięcia z Rosją. Estoński minister spraw zagranicznych, Margus Tsahkna, podkreślał niedawno, że Estonia nie wyrazi zgody na taki przelot, co jest zgodne z polityką innych bałtyckich krajów. Decyzje te są wynikiem napiętej sytuacji geopolitycznej, w szczególności związanej z rosyjską agresją wobec Ukrainy. Premier Słowacji, który utrzymuje bliskie relacje z Moskwą, będzie musiał ponownie brać pod uwagę bardziej skomplikowane logistycznie trasy podróży. W przeszłości trasy takie prowadziły przez przestrzeń powietrzną Węgier, Rumunii lub nad Morzem Czarnym, co znacząco wydłużało czas lotu. Podobne trudności napotykali również inni przywódcy regionu, w tym prezydent Serbii, Aleksandar Vučić.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*