Zgodnie z polską ordynacją wyborczą, wakujący mandat poselski jest obsadzany bez konieczności przeprowadzania nowych wyborów, zapewniając ciągłość reprezentacji wyborców. Mechanizmy związane z wygaśnięciem mandatu poselskiego są ściśle określone w ustawie z 28 lipca 1922 roku. Mandat posła wygasa w konkretnych sytuacjach, takich jak śmierć, zrzeczenie się mandatu, utrata prawa wybieralności czy nieobecność na kilku kolejnych posiedzeniach Sejmu.
W przypadku wygaśnięcia mandatu poselskiego, mandat obejmuje kolejny kandydat z tej samej listy wyborczej w odpowiednim okręgu, co jest określane przez liczbę głosów zdobytych w poprzednich wyborach parlamentarnych. Obecnie istnieje duże prawdopodobieństwo, że miejsce posła Łukasza Litewki zajmie Rafał Adamczyk, kandydat Nowej Lewicy z okręgu nr 32 Sosnowiec.
Rafał Adamczyk zdobył w wyborach parlamentarnych w październiku 2023 roku 5900 głosów, co stanowiło 1,56 proc. głosów. Choć wynik ten nie pozwolił mu na zdobycie mandatu, to jego wysokie poparcie daje mu teraz szansę na objęcie miejsca w Sejmie. Adamczyk ma już doświadczenie parlamentarzysty, pełnił funkcję posła w IX kadencji Sejmu z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej, zdobywając wtedy ponad 12 tysięcy głosów.
Adamczyk jest członkiem zarządu województwa śląskiego i wcześniej pełnił funkcję wicewojewody śląskiego. Jest również absolwentem Wydziału Organizacji i Zarządzania Politechniki Śląskiej. W latach wcześniejszych był także wiceprezydentem Będzina.
Wygaśnięcie mandatu formalnie stwierdza Sejm, a władze mają obowiązek poinformować o tym Marszałka Sejmu. W przypadku, gdy poseł zostanie również wybrany na senatora, musi on zadeklarować, który z mandatów przyjmuje. Brak oświadczenia w ciągu trzech miesięcy po wyborach prowadzi do wygaśnięcia obu mandatów. W przypadku wyczerpania listy zastępców na poziomie okręgu, mandat jest obsadzany z listy państwowej. Jeśli i ta lista jest wyczerpana, pozostaje nieobsadzony do końca kadencji.








Dodaj komentarz