W Ustce doszło do dramatycznego zdarzenia, które wstrząsnęło lokalną społecznością. 26 stycznia, późnym wieczorem, policja otrzymała zgłoszenie o awanturze w jednym z mieszkań przy ulicy Bałtyckiej. Na miejscu funkcjonariusze zastali 44-letniego mężczyznę, który zaatakował nożem pięcioro członków swojej rodziny, w tym siebie. Napastnik został obezwładniony przez policjantów.
Tragedia rozegrała się około godziny 21:30, po zakończonej grze w karty u teściów mężczyzny. Piotr K., funkcjonariusz SOP, nagle zaatakował nożem swoich bliskich. Czteroletnia córka oskarżonego zmarła na skutek odniesionych ran, pomimo długiej reanimacji. Żona, teściowie oraz syn sprawcy z licznymi obrażeniami zostali przewiezieni do szpitala. Pomimo zadanych ran, poszkodowanym udało się uciec z mieszkania. Prokurator Paweł Wnuk z Prokuratury Okręgowej w Słupsku poinformował, że detale, które udało się zgromadzić, pozwoliły na postawienie Piotrowi K. zarzutów zabójstwa i usiłowania zabójstwa.
Piotr K., w chwili zatrzymania trzeźwy i nie pod wpływem substancji psychoaktywnych, został aresztowany. Proces odbył się w Sądzie Okręgowym w Słupsku, gdzie zadecydowano o przedłużeniu jego aresztu tymczasowego o kolejne trzy miesiące, do 25 lipca 2026 roku. Kluczowe dla dalszego postępowania będą opinie biegłych psychiatrów, które mają ustalić, czy mężczyzna był poczytalny w momencie popełnienia czynu. Badanie ma zostać przeprowadzone w warunkach ambulatoryjnych.
Śledczy nadal prowadzą postępowanie, zbierając materiał dowodowy oraz analizując sytuację życiową oskarżonego. Piotr K., wcześniej działający jako funkcjonariusz SOP w Warszawie, został po incydencie zwolniony ze służby. Choć nie był bezpośrednim ochroniarzem najważniejszych osób w państwie, jego czyny wywołały duże poruszenie wśród lokalnej społeczności i poza nią.
Za popełnione czyny Piotrowi K. grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności. Śledztwo, zgodnie z informacjami rzecznika prokuratury, pozostaje rozwojowe. Zbierane są wszelkie możliwe dowody, mające na celu pełne wyjaśnienie okoliczności tego tragicznego zajścia.








Dodaj komentarz