Podczas konferencji prasowej w Gdańsku Donald Tusk ostro skrytykował działania prezydenta USA Donalda Trumpa, wskazując na chaos i wzrost liczby ofiar w konflikcie na Bliskim Wschodzie. Premier wyraził żal, że świat nie wsparł Irańczyków w ich walce z autorytarną władzą, podkreślając brak korzyści z tej wojny dla wolnego świata.
Tusk wskazał na niepokojące skutki konfliktów wywołanych przez kampanię na Bliskim Wschodzie, które wpłynęły na osłabienie wsparcia Zachodu dla Ukrainy w starciu z Rosją. Jednocześnie widzi, że beneficjentem konfliktu stała się Rosja, a decyzja USA o zwolnieniu z sankcji na rosyjską ropę jest dla niego niezrozumiała.
Premier zaznaczył, że działania Trumpa wywołały zbędne spory w NATO i osłabiły wspólnoty zachodnie, w żadnym stopniu nie przynosząc korzyści. Wysokie ceny paliw mają ogromny wpływ na gospodarki państw oraz miliony konsumentów, dlatego wygaszenie konfliktu stało się dla Polski kwestią priorytetową.
Podczas spotkania z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, Tusk wielokrotnie chwalił Francję jako rzetelnego partnera. W dzisiejszym niestabilnym świecie taka współpraca jest nieoceniona. Rozmowy obu krajów mają obejmować m.in. kwestie francuskich gwarancji atomowych oraz możliwość współpracy EDF przy budowie drugiej elektrowni jądrowej w Polsce.
Oświadczenia Tuska wskazują na pogorszenie relacji z USA, jednocześnie zacieśniając więzi z Francją, co może świadczyć o nowym kierunku polityki międzynarodowej Warszawy w zmieniającym się globalnym układzie sił.








Dodaj komentarz