Unia Europejska przygotowuje unikalne ćwiczenia, które mają sprawdzić reakcję Wspólnoty na zagrożenia, w tym agresję ze strony Rosji. Informacje te podał fiński dziennik „Helsingin Sanomat”, powołując się na źródła unijne. Ćwiczenia, planowane na początek maja, będą obejmować dyplomatów i urzędników UE. Nie przewidziano jednak manewrów militarnych.
Scenariusz zakłada sytuację, w której jedno z państw członkowskich ubiega się o pomoc na mocy artykułu 42 Traktatu o Unii Europejskiej, nie korzystając jednocześnie z mechanizmów NATO. Artykuł ten umożliwia krajom członkowskim przywołanie klauzuli wzajemnej obrony. Tego typu ćwiczenia będą przeprowadzone po raz pierwszy, co stanowi istotny krok w testowaniu gotowości UE do reagowania na „zmasowane ataki hybrydowe” i „potencjalne agresje”.
Mechanizm ten został uruchomiony dotychczas tylko raz, w 2015 roku, kiedy Francja zażądała wsparcia po atakach terrorystycznych w Paryżu. Obecne napięcia między Europą a Stanami Zjednoczonymi, na które wpływ mają częste wypowiedzi byłego prezydenta Donalda Trumpa, podkreślają potrzebę samodzielności w działaniach obronnych UE.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, podczas monachijskiej konferencji bezpieczeństwa, mówiła o konieczności przywrócenia klauzuli wzajemnej obrony UE jako wspólnego zobowiązania Europy. Ćwiczenia zostały zainicjowane przez Cypr, który aktualnie sprawuje prezydencję w UE. Dla Cypru, który nie jest członkiem NATO, klauzula UE ma wyjątkowe znaczenie.
Prezydent Cypru, Nikos Christodoulides, w marcu podkreślał konieczność stworzenia jasnego mechanizmu operacyjnego regulującego stosowanie artykułu 42. To istotne dla państw, które nie są objęte ochroną NATO, a jednocześnie pragną zwiększyć swoje bezpieczeństwo w ramach struktur europejskich. Takie ćwiczenia, choć politycznie wrażliwe, mogą w znaczący sposób przyczynić się do wzmocnienia wspólnotowej solidarności i obronności UE.








Dodaj komentarz