Andrius Kubilius, unijny komisarz ds. obrony i przestrzeni kosmicznej, przedstawił plan utworzenia „Europejskiej Unii Obronnej” – innowacyjnej struktury bezpieczeństwa wykraczającej poza dotychczasowe ramy prawne Unii Europejskiej. Propozycja ta obejmuje ścisłą współpracę obronną z kluczowymi partnerami zewnętrznymi, w tym z Ukrainą, Wielką Brytanią oraz Norwegią. W obliczu rosnących zagrożeń ze strony Rosji oraz zmieniającej się polityki USA, nowy sojusz miałby stać się fundamentem europejskiej suwerenności militarnej.
Podczas wystąpienia na konferencji Służby Prawnej UE, Kubilius wskazał na niewystarczalność obecnych traktatów unijnych w budowie skutecznego systemu obronnego. Zaproponował zawarcie nowego traktatu międzyrządowego, działającego na zasadach przypominających układ z Schengen. Taka formuła umożliwiłaby szybszą integrację potencjałów militarnych i przemysłowych państw członkowskich bez konieczności długoterminowych zmian w traktatach UE.
Jednym z kluczowych elementów propozycji jest włączenie państw spoza Unii Europejskiej. Kubilius wskazał na znaczenie doświadczenia Ukrainy w działaniach zbrojnych oraz jej innowacyjności w sektorze obronnym. Zaproponował również współpracę z Wielką Brytanią i Norwegią w zakresie integracji przemysłowej, wspólnych zakupów uzbrojenia oraz wsparcia dla ukraińskiej produkcji dronów i systemów rakietowych.
Inicjatywa Kubiliusa odzwierciedla dynamiczne zmiany geopolityczne. Komisarz zwracał uwagę na przesunięcie zainteresowania Stanów Zjednoczonych w stronę regionu Indo-Pacyfiku, podkreślając, że Europa musi wziąć większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo.
Kubilius sugerował także utworzenie europejskich sił szybkiego reagowania liczących do 100 tysięcy żołnierzy. Choć obronność pozostaje domeną państw narodowych i NATO, komisarz argumentuje, że fragmentacja potencjałów 27 krajów UE to największa słabość Europy, którą nowy sojusz mógłby zniwelować.
Pomysł spotkał się z różnymi reakcjami. Krytycy twierdzą, że propozycja idzie zbyt daleko. Warto zauważyć, że podobne inicjatywy były już podnoszone wcześniej, w tym przez Ursulę von der Leyen, przewodniczącą Komisji Europejskiej, która postulowała zacieśnienie współpracy obronnej w UE.
Wyzwaniami dla nowej struktury obronnej mogą być ostatnie wydarzenia, takie jak atak irańskimi dronami na Cypr, który zwrócił uwagę na potrzebę stworzenia unijnych mechanizmów obronnych niezależnych od NATO. planuje się przeprowadzenie symulacji klauzuli A42.7, podobnej do Artykułu 5 NATO, aby przetestować reakcję polityczną na potencjalne zagrożenia.
Pod koniec ubiegłego miesiąca Kubilius podczas wizyty w Szwecji apelował o zwiększenie produkcji systemów przeciwrakietowych, podkreślając, że Ukraina musi radzić sobie z licznymi atakami rosyjskich pocisków rakietowych. Każde przechwycenie wymaga kilku pocisków obronnych, co pokazuje skalę wyzwań przed Europą.
Propozycja Kubiliusa wpisuje się w szerszą wizję reformy europejskich mechanizmów obronnych, której celem jest eliminacja słabości wynikających z rozdrobnienia potencjałów poszczególnych krajów. To śmiałe posunięcie, które wymaga jednak szerokiego konsensusu wśród państw członkowskich.








Dodaj komentarz