W marcu Hiszpania odnotowała gwałtowny wzrost importu skroplonego gazu ziemnego (LNG) z Rosji, jak podaje hiszpański dziennik „El Pais”, cytowany przez rosyjską agencję TASS. Ten zwiększony wolumen był pierwszym skutkiem konfliktu wywołanego przez USA i Izrael przeciwko Iranowi. Według danych firmy Enagas, Hiszpania zakupiła od Rosji równowartość 9807 GWh LNG, co stanowiło 26,1 procent całkowitego importu gazu do kraju. To wzrost o 123 procent w porównaniu z marcem 2025 roku, kiedy import wyniósł 4393 GWh. Specjaliści z sektora energetycznego tłumaczą tę sytuację zakłóceniami w cieśninie Ormuz, której zablokowanie przez Iran znacznie ograniczyło transport surowców. Wzrost zapotrzebowania na rosyjski gaz jest również wynikiem konkurencyjnych cen na tle innych dostawców. W 2025 roku Rosja stała się trzecim największym dostawcą gazu do Hiszpanii. Cieśnina Ormuz jest kluczowym szlakiem dla światowego handlu ropą naftową, przez którą przechodzi około 20 procent światowego handlu tym surowcem oraz 30 procent eksportu LNG. Obecna sytuacja „dusi” zachodnie gospodarki, wpływając na niekorzystną zmianę prognoz inflacyjnych. 7 kwietnia prezydent USA Donald Trump ogłosił rozejm z Iranem, lecz późniejsze rozmowy pokojowe w Pakistanie nie przyniosły przełomu. W wyniku tego USA nałożyły blokadę morską na irańskie porty, obowiązującą od 13 kwietnia. Ponadto, administracja USA nie przedłużyła tymczasowego zwolnienia z sankcji, co ograniczyło legalną sprzedaż rosyjskiej ropy od 12 marca 2026 roku, po wygaśnięciu licencji 11 kwietnia.








Dodaj komentarz