Dramatyczny incydent wydarzył się na ulicach Jarocina, gdzie agresywny owczarek belgijski zaatakował 47-letnią kobietę spacerującą ze swoim psem. Do zdarzenia doszło na ulicy Żerkowskiej w piątek, 10 kwietnia, w godzinach wieczornych. Dzięki szybkiej reakcji przejeżdżających kierowców, którzy pomogli odgonić psa, udało się uniknąć większej tragedii. Kobieta została dotkliwie pogryziona i trafiła do szpitala z ranami dłoni i ramienia.
Według informacji z lokalnego portalu Jarocinska.pl, pies opuścił swoją posesję przez otwartą bramę. Właścicielem zwierzęcia okazał się 51-letni mieszkaniec Jarocina. Owczarek belgijski, choć posiadał aktualne szczepienia, uznawany jest za rasę wykorzystywaną często w służbach ze względu na swoją siłę.
Policja jest w trakcie ustalania szczegółowych okoliczności zdarzenia i oczekuje na pełne informacje ze szpitala dotyczące obrażeń poszkodowanej. Mandat za incydent z udziałem psa może wynieść do 1 tys. zł, lecz w przypadku poważniejszych obrażeń właścicielowi grozi odpowiedzialność karna, w tym kara pozbawienia wolności za narażenie na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia.
Przypadki ataków psów są niestety dość częste, co zwraca uwagę na potrzebę szczególnej ostrożności i odpowiedzialności właścicieli zwierząt. Tego typu incydenty podkreślają również znaczenie społeczeństwa obywatelskiego, które niejednokrotnie dzięki szybkiej reakcji potrafi zapobiec tragediom.








Dodaj komentarz