Pfizer sprzedaje w Polsce różne leki. Jeśli da się je zastąpić, w sporze z firmą to będzie punkt dla Warszawy. Jeśli nie, Pfizer będzie miał przewagę – mówi Michał Romanowski
Pfizer pozywa Polskę i Węgry. Proces giganta farmaceutycznego kontra Skarb Państwa – to się często zdarza?
Potyczki między dużymi firmami a państwami nie są czymś wyjątkowym, ale w Polsce na pewno nie są normą. Ostatnia podobna sprawa to były caracale – zamówiliśmy je, a potem jednostronnie zerwaliśmy umowę. Po latach francuski wytwórca śmigłowców otrzymał od polskiego rządu zadośćuczynienie i podpisano ugodę. W przypadku szczepionek jednak sprawa trafiła do sądu.
I to belgijskiego, bo umowa była zawarta w ramach porozumienia podpisanego przez KE z Pfizerem. Ale okazało się, że zamówiliśmy za dużo szczepionek.
Nie było pewności, jak będzie przebiegać pandemia. Od początku więc istniało ryzyko zamówienia preparatów, które ostatecznie okażą się niepotrzebne. I jak rozumiem, przy podpisywaniu umowy każda ze stron zdawała sobie z tego sprawę. Państwa we własnym zakresie decydowały o liczbie i czasie dostaw.
Źródło: forsal.pl








Tak to jest jak bez mała wszystko produkowane jest za granicą.