To już kontrrewolucja? Rośnie napięcie. Kolejny dzień protestów, dołączają setki kierowców, a premier Trudeau się ukrywa [VIDEO]

Rośnie napięcie w Kanadzie. Protesty w stolicy kraju trwają kolejny dzień, a do sprzeciwu wobec obostrzeń i obowiązkowych szczepień dołączyły setki kierowców w pobliżu przejścia granicznego między Kanadą a USA. Tymczasem premier Justin Trudeau przebywa w ukryciu i odmawia spotkania z organizatorami manifestacji.

Trzeci dzień z rzędu trwają protesty w Ottawie przeciwko covidowym obostrzeniom i obowiązkowym szczepieniom. Początkowo akcja była wymierzona tylko w obowiązkowe szczepienia przeciwko Covid-19 dla kierowców ciężarówek.

W poniedziałek policja w Ottawie poprosiła społeczeństwo o unikanie centrum miasta, powołując się na „kwestie ruchu, hałasu i bezpieczeństwa”. Zamknięte pozostają niektóre sklepy w centrum miasta, w tym centrum handlowe.

Kierowcy tirów z Freedom Convoy (Konwoju Wolności) 2022 zapewniają, że nie ruszą się ze stolicy, dopóki premier Justin Trudeau nie zniesie zakazów pandemicznych. Podczas konferencji prasowej demonstranci powiedzieli, że zamierzają pozostać w stolicy i że ich celem jest „stworzenie chaosu” i „logistycznego koszmaru” dla rządu.

Protest skrytykował burmistrz Ottawy, Jim Watson, mówiąc, że sprawił on, iż mieszkańcy „poczuli się więźniami we własnym domu”.

Pokojowy protest i incydenty

Demonstranci w zdecydowanej większości zachowują się pokojowo, a z krytyką spotkały się takie incydenty, jak tańce kobiety na Grobie Nieznanego Żołnierza czy przykrycie pomnika Terry’ego Foxa plakatami skierowanymi przeciw obowiązkowym szczepieniom i odwróconą flagą kanadyjską.

Uczestnicy Konwoju Wolności udostępnili jednak na stronie grupy na Facebooku filmy, na których widać jak demonstranci zbierają śmieci i rozmawiają z pracownikami miasta.

W sieci pojawiły się również zdjęcia demonstranta z nazistowską flagą, co zostało wykorzystane do ostrej krytyki całego wydarzenia. Do tych incydentów odniósł się sam premier Justin Trudeau podczas swej poniedziałkowej, absurdalnej, konferencji prasowej.

Absurdalna konferencja Trudeau

W poniedziałek premier Trudeau poinformował o uzyskaniu pozytywnego wyniku testu na koronawirusa, w związku z czym konferencję prasową zorganizował z izolacji. Przypomnijmy, że już w sobotę premier został wraz z rodziną ewakuowany przez służby specjalne ze stołecznego mieszkania w obawie o jego bezpieczeństwo.

Podczas konferencji Trudeau potępił rzekomą „nienawistną retorykę” konwoju kierowców ciężarówek, a także powiedział, że nie spotka się z organizatorami protestu przeciw covidowym obostrzeniom i obowiązkowym szczepieniom, powołując się na symbole nienawiści i retorykę wyznawaną przez niektórych członków konwoju ciężarówek i ich zwolenników.

– Wolność słowa, zgromadzeń i zrzeszania się są kamieniami węgielnymi demokracji, ale nazistowska symbolika, rasistowskie obrazy i profanacja pomników wojennych nie są – powiedział Trudeau. – To obraza pamięci i prawdy – grzmiał.

Kanadyjski premier zamieścił także serię wpisów na Twitterze. „Wiem, że ta pandemia jest frustrująca. To frustrujące, że po dwóch latach nie skończyliśmy walki z COVID-19. Ale w ciągu ostatnich kilku dni Kanadyjczycy byli zszokowani – i, szczerze mówiąc, zniesmaczeni – zachowaniem niektórych ludzi protestujących w stolicy naszego kraju”, napisał.

„Chcę powiedzieć bardzo jasno: nie jesteśmy zastraszani przez tych, którzy obrzucają obelgami pracowników małych firm i kradną żywność bezdomnym. Nie ulegniemy tym, którzy wywieszają rasistowskie flagi. I nie ugniemy się przed tymi, którzy angażują się w wandalizm lub hańbią pamięć naszych weteranów”, dodał.

„W Kanadzie nie ma miejsca na takie zachowanie. Tak więc do osób odpowiedzialnych: To musi się skończyć. A do tych, którzy dołączyli do konwoju, ale nie czują się komfortowo z symbolami nienawiści i podziału: bądźcie odważni i mówcie. Nie opowiadaj się za nietolerancją i nienawiścią”, podsumował.

andice Bergen, wiceprzewodnicząca Partii Konserwatywnej stwierdziła, że protestujący reprezentują miliony, które „mają dość blokad i złamanych obietnic”. „Zasługują na wysłuchanie i zasługują na szacunek”, napisała na Twitterze.

Rośnie napięcie, setki kierowców okazują wsparcie

Tymczasem, jak donosi portal „Rebel News” rośnie napięcie na granicy pomiędzy Kanadą a USA. Około 500 kierowców zgromadziło się na granicy Alberty i Montany, aby wesprzeć Konwój Wolności w stolicy Kanady.

Pojazdy pojawiły się w Sterling, w mieście w pobliżu Coutts, gdzie znajduje się przejście graniczne między USA a Kanadą. Kierowcy ciężarówek zablokowali wjazd do kraju.

„Kierowcy ciężarówek mają całkowicie zamknięte przejście graniczne CAN/US w Coutts/Sweet Grass”, donosi na Twitterze Syd Fizzard.

Protest kierowców ciężarówek w Ottawie poparł były prezydent USA Donald Trump. Pochwalił on uczestników konwoju za „robienie więcej w obronie amerykańskiej wolności, niż większość naszych przywódców”.

Konwój Wolności na początku był reakcją na decyzję rządu federalnego o nałożeniu obowiązku szczepienia przeciw Covid-19 dla kanadyjskich kierowców ciężarówek transgranicznych. Stawia ona wymóg, aby ci, którzy nie są zaszczepieni, zostali poddani kwarantannie po powrocie do Kanady. Stany Zjednoczone nałożyły podobny obowiązek, a nieszczepieni tirowcy również muszą poddać się kwarantannie podczas wjazdu do kraju.

Potem protest przerodził się w pospolite ruszenie Kanadyjczyków w walce o przywrócenie praw z karty Praw i Wolności Człowieka. Protestujący zebrali ponad 8 mln dolarów na GoFundMe. W zbiórce wzięło udział ponad 100 tys. darczyńców.

NCZAS.COM

Więcej postów