Jackowski o przyszłości premiera. Czy przetrwa do końca kadencji?

Czy przetrwa do końca kadencji?

Senator Jan Maria Jackowski był gościem programu „Sedno sprawy” na antenie Radia Plus. Jednym z tematów rozmowy z senatorem PiS był Polski Ład, który wszedł w życie w styczniu. Padło pytanie o błędy, które pojawiły się wraz z wejściem nowych przepisów. Senator szczerze odpowiedział, co myśli o sytuacji.

Jan Maria Jackowski, senator PiS, pytany w Radiu Plus, kto powinien ponieść polityczną odpowiedzialność za błędy Polskiego Ładu, mówi wprost: – Twarzą tego projektu jest premier Morawiecki. Zapewniał, że to świetnie przygotowany program. W Senacie zdawaliśmy sobie sprawę, także koledzy z klubu PiS, że to niedorobiony projekt ustawy wymagający napraw. Prowadzący zapytał: – Pan Senator pytany o polityczną odpowiedzialność wskazuje na premiera? Co na to Jan Maria Jackowski? Polityk odparł: –  On powinien wskazać już konkretne osoby, bo nie sądzę, żeby osobiście był autorem wszystkich zapisów. Nie chcę wyręczać premiera (…) Twarzą polityczną, ale też merytoryczną Polskiego Ładu, jest premier Mateusz Morawiecki. Czy premier Mateusz Morawiecki zostanie szefem rządu do końca kadencji? Ten temat także pojawił się w czasie rozmowy. Na pytanie: – Pozycja premiera jest teraz słabsza? Dotrwa do końca kadencji?, Jackowski odparł: – To będą decyzje kierownictwa. Niewątpliwie jednak wśród szeregowych parlamentarzystów PiS jest podejmowana dyskusja na temat jakości sprawowania urzędu premiera.

Pegasus mógł być użyty wobec polityków naszego obozu

Jan Maria Jackowski mówił też o sprawie Pegasusa, która w ostatnim czasie rozgrzewa do czerwoności polską scenę polityczną. – Musi być wyjaśniona. Myślę, że pojawi się nowy krąg osób, które były objęte Pegasusem, były inwigilowane przy jego pomocy – ocenił Jackowski. Dopytany, czy mogły to być też osoby z obozu władzy, odparł: – Mogą się pojawić osoby, które są czynnymi politykami naszego obozu. Nie zdziwiłbym się, gdyby taka sytuacja miała miejsce. Jeżeli ta kwestia teraz nie została rozliczona, to zostanie rozliczona w następnym parlamencie. Nie rozejdzie się po kościach.

se.pl

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!