Ustawa „lex Czarnek” została przyjęta przez Sejm. Co się zmieni?

Sejm głosami posłów PiS uchwalił nowelizację prawa oświatowego. Kontrowersyjna ustawa nazywana „lex Czarnek” została przyjęta głosami głównie posłów PiS. Za przyjęciem nowelizacji głosowało 227 posłów, 214 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. „Lex Czarnek” oznacza wzmocnienie roli kuratorów oświaty.

Sejm nie przyjął wcześniej wniosku posłów KO, KP-PSL oraz Lewicy o odrzucenie „lex Czarnek”. Rządowy projekt zmian w oświacie zakłada duże wzmocnienie roli kuratorów oświaty.

„Lex Czarnek” zakłada m.in., że dyrektor szkoły będzie musiał przed rozpoczęciem zajęć, które mają prowadzić stowarzyszenia albo inne organizacje, uzyskać pozytywną opinię kuratora światy.

W założeniach przegłosowanej przez Sejm nowelizacji ustawy prawo oświatowe jest również to, że jeśli dyrektor szkoły nie będzie realizował zaleceń, które wydaje kurator oświaty, to kurator będzie mógł w pierwszym kroku wezwać dyrektora do wyjaśnień. W przypadku, gdy dyrektor nadal nie będzie tych zaleceń realizował, to kurator będzie mógł wyjść z wnioskiem do organu prowadzącego szkołę o odwołanie dyrektora bez wypowiedzenia w trakcie roku szkolnego.

12 stycznia w Sejmie w trakcie drugiego czytania projektu zmian w prawie oświatowym, odbyła się bardzo gorąca debata na ten temat.

— My chcemy uszczelnić ten system w ten sposób, żeby do szkoły nie trafiały demoralizujące dzieci treści. Bo państwo ma obowiązek chronić dziecko przed demoralizacją — bronił zapisów ustawy minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

– Zdecydowana większość Polaków chce, by ostateczną decyzję o tym co dzieje się w szkole, podejmował dyrektor i nauczyciele, a nie minister i jego kuratorzy. A polscy rodzice, nie życzą sobie być na łasce ministerialnego namiestnika i nie chcą by o dodatkowych zajęciach ich dzieci, o wycieczce do kina czy teatru, decydowali partyjni nominaci – mówiła w Sejmie posłanka Lewicy, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*