Wściekły poseł PiS wyszedł ze studia TVP! Wcześniej powiedział kilka gniewnych słów

Rodziców mi pan obrażać nie będzie. Dziękuje bardzo – rzucił wyprowadzony z równowagi poseł PiS, Daniel Milewski i wyszedł z telewizyjnego studia. Co tak zdenerwowało parlamentarzystę? Sugestie i słowa posła Platformy Obywatelskiej, Jarosława Urbaniaka, który nie omieszkał powiedzieć kilku słów kulturalnym zachowaniu i domu rodzinnym posła PiS.

Atmosfera polityczna robi się coraz gorętsza i przenosi się do programów publicystycznych, czego wyraz dali wczoraj posłowie PO i PiS: Daniel Milewski i Jarosław Urbaniak.

Wieczorna rozmowa w programie „Minęła 20” na antenie TVP Info poświęcona była przede wszystkim pieniądzom. Goście rozmawiali tarczy antyinflacyjnej, zapowiadanych przez rząd obniżkach VAT, a w pewnym momencie dyskusja zeszła na sprawy wynagrodzeń i pensji minimalnej.

– Pensja minimalna to jest niestety pozostałość polityki raczej komunistycznej i socjalistycznej, niż wolnorynkowej. Jest ustalana urzędowo. Natomiast o tym, ile zarabiają Polacy w rzeczywistości nie świadczy pensja minimalna, tylko średnie wynagrodzenie – mówił poseł PO, Jarosław Urbaniak, machając jednocześnie palcem w kierunku posła PiS.

Takie zachowanie wyjątkowo nie spodobało się Danielowi Milewskiemu z PiS. I najpewniej nie chodziło mu o argumenty, ale o ów…palec.

– Niech pan schowa ten paluszek i ma odwagę powiedzieć, ile wzrosło. Paluszkami niech pan poseł Urbaniak macha u siebie – rzucił do posła PO.

I się zaczęło. Na nic zdały się próby uspokojenia przekrzykujących się posłów, a przedstawiciel PO oskarżył posła PiS o brak kultury.

– Jak pan z domy wyszedł i pana kultury nie nauczono, to myślę, że teraz jest za późno – stwierdził Urbaniak.

Więcej nie było trzeba, by przedstawiciel PiS zerwał się z miejsca i szybkim krokiem opuścił studio telewizyjne. Mijając swego oponenta, poklepał go jeszcze po plecach mówiąc: Rodziców pan mi obrażać nie będzie.

Poseł Urbaniak starał się tłumaczyć, że nie chodziło mu o rodziców, a jedynie zwracał uwagę, że Daniel Milewski „jest niewychowany”. Po tych słowach poseł partii rządzącej zawrócił na pięcie i rzucił kąśliwą ripostę.

– Buta doprowadziła was do miejsca, gdzie jesteście dzisiaj. I dalej, proszę bardzo, możecie sobie tę swoją butę uprawiać dalej. Pan macha palcem i mówi, ze ja nie umiem i obraża mój dom!? – powiedział Milewski i wyszedł ze studia.

Niedługo po emisji programu prowadzący, Adrian Klarenbach postanowił pogodzić zwaśnione strony. W mediach społecznościowych umieścił zdjęcie, jak posłowie ściskają sobie dłonie.

Do scysji doszło w programie „Minęła 20”.

Poseł Milewski poczuł się obrażony i opuścił studio.

Wychodząc, powiedział do kolegi z PO kilka mocnych słów.

Zaczęło się od „paluszka”, którym machał poseł Urbaniak. Bardzo się to nie spodobało posłowi z PiS.

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie   znajdziecie tutaj.   Napisz list do redakcji:   List do redakcji   Podziel się tym artykułem: Facebook Twitter

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!