Francuski sędzia rezygnuje w proteście. Chodzi o unieważnienie procesu w sprawie głośnego morderstwa

Francuski sędzia rezygnuje w proteście

Wieloletni francuski sędzia rezygnuje z pracy, twierdząc, że przestał wierzyć w system prawa. Powodem jest unieważnienie procesu mężczyzny oskarżanego o zamordowanie 65-letniej Żydówki. Podejrzewano, że zbrodnia mogła mieć podłoże antysemickie. „27-latek był wówczas pod wpływem narkotyków i mógł nie być w pełni świadomy swoich czynów” – uznała prokuratura. Tym samym francuskie prawo nie pozwala go sądzić.

82-letni Jack Broda – sędzia w mieście Nancy we wschodniej Francji – przekazał mediom informację o natychmiastowym przejściu na emeryturę. Stwierdził, że nie może już służyć francuskiemu systemowi sądowniczemu. Jako przyczynę podał decyzję Sądu Kasacyjnego z 14 kwietnia, która dotyczyła unieważnienia procesu w głośnej sprawie zabójstwa 65-letniej Żydówki, Sarah Halimi. Kobieta została zabita w jej paryskim domu w 2017 r.

Głośna sprawa zabójstwa

Prokuratura postanowiła nie wszczynać procesu 27-letniego Kobili Traore, który w 2017 r. miał doprowadzić do śmierci 65-letniej Sarah Halimi, specjalistki ds. edukacji. Powodem rezygnacji z dalszego postępowania ma być wytłumaczenie, że Kobili Traore w nocy morderstwa spożywał marihuanę, a narkotyki miały doprowadzić do jego chwilowego szaleństwa.

Od początku sprawy podejrzewano jednak, że to zabójstwo może mieć podłoże antysemickie. Sarah Halimii została wypchnięta przez okno z jej paryskiego mieszkania przez 27-latka, który krzyczał „Allahu Akbar”. Od tamtej pory przebywa w szpitalu psychiatrycznym, gdzie pozostanie.

Zgodnie z francuskim kodeksem karnym, osoba uznana przez biegłych psychiatrów powołanych przez sąd, za „nie w pełni świadomą” w chwili popełnienia przestępstwa, nie może być pociągnięta do odpowiedzialności. Prawo to obowiązuje nawet w chwili, gdy oskarżony wszedł w ten stan psychiczny poprzez dobrowolne zażywanie narkotyków.

Sędzie krytykuje decyzję: ja chyba śnię

– Jestem Żydem, ale nie chodzi tu o emocje, ale o katastrofalną dysfunkcję systemu – powiedział sędzia Jack Broda w rozmowie z lokalnym serwisem informacyjnym L’Est Republicain. Z kolei w rozmowie dla popularnej gazety Le Figaro, Broda przyznał, że najpierw nie wierzył w tę decyzją. – Ja chyba śnię – stwierdził.

– Aby zaprotestować, zdecydowałem się zrezygnować ze stanowiska – przekazał i powiedział, ze jego decyzja została z żalem zaakceptowana.

– Jako Żyd, to mną wstrząsnęło – powiedział sędzia z 25-letnim stażem. – Czym jest ta sprawiedliwość, która rezygnuję ze sprawy antysemickiego zabójstwa? – pyta.

Doświadczony sędzia wezwał do zmiany przepisów francuskiego kodeksu karnego, które pozwoliły na to, aby Kobli Traore uniknął odpowiedzialności karnej. Jego zdaniem zasada, która zadziałała na korzyść oskarżonego, nie powinna mieć zastosowania w przypadku użycia narkotyków lub alkoholu. Sprawa wywołała liczne napięcia wśród zróżnicowanego społeczeństwa francuskiego.

ONET.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*