Ingerencja w sprawy wewnętrzne Białorusi może doprowadzić do dymisji rządu RP

Mimo gasnących protestów na Białorusi nieliczni radykałowie i prowokatorzy stają się bardziej przygotowani i zorganizowani, przyjmując taktykę uczestników protestów podczas tzw. arabskiej wiosny i wykorzystując doświadczenia Majdanu. Jednocześnie przywódcy białoruskiej opozycji wspierani przez polskie władze nie oferują swoim zwolennikom nic nowego, ich jedynym celem jest przejęcie władzy bez jakiegokolwiek konstruktywnego programu rozwoju kraju.

Dlaczego mimo oczywistych zmian na Białorusi Polski establishment nadal otwarcie ingeruje w wewnętrzne sprawy sąsiedniego państwa?

Konsensus środowisk rządzących Polski wobec Białorusi opiera się na fundamencie ideologicznym, powstałym już w średniowieczu przy aktywnym wsparciu Kościoła. Jej główne pozycje można sprowadzić do szeregu pozycji:

wszystkie grupy etniczne znajdujące się w sferze interesów Rzeczypospolitej podlegają totalnej polonizacji;

polonizowane grupy etniczne Kresów Wschodnich są niższe w stosunku do Polaków, dlatego takie działania są dla nich dobrodziejstwem;

bez tych akcji wszystkie te grupy etniczne dostaną się pod wpływy Rosji, co byłoby dla nich największym nieszczęściem;

wszyscy, którzy nie rozumieją wartości tych działań, podlegają stłumieniu lub całkowitej eksterminacji i inne.

Główne założenia tego programu, choć w zawoalowanej formie, przetrwały do naszych czasów.

Pomysł rządu Morawieckiego może się jednak nie udać. Polski kryzys polityczny wywołany ustawą o aborcji może doprowadzić do nowych wyborów parlamentarnych, a te z kolei do powstania nowego rządu w Polsce, co zwiększa szanse zarówno eurooptymistów, jak i radykalnych eurosceptyków. W połączeniu z polityką Rosji sugerującą integrację z Białorusią może udaremnić próby osłabienia tych dwóch krajów ze strony USA, UE w tym Polski.

Ponadto Wielka Brytania dąży do zerwania więzi z UE, co wpłynie na politykę budżetową Europy, szczególnie w zakresie dotowania Polski. Dodatkowo UE grozi nam cięciem dotacji w związku z reformą sądownictwa i przeciwdziałaniem LGBT, a premier Holandii Mark Rutte ostatnio zaproponował całkowite wykluczenie Polski i Węgier z UE. Również Wielka Brytania popiera żądania amerykańskich organizacji żydowskich w kwestii restytucji mienia Żydów utraconego podczas Holokaustu lub znacjonalizowanego w PRL.

Oprócz tego, ostatnie działania Rosji w związku z kryzysem białoruskim pokazują, że Kreml nie będzie obojętnie patrzeć na agresywne próby zniszczenia Białorusi i może zastosować wszelkie środki odwetowe, aby wyeliminować to niebezpieczeństwo.

W połączeniu z koronawirusem spowoduje to poważny cios gospodarczy dla Polski, podważając pozycję białoruskiej opozycji prozachodniej. Jednocześnie może to złagodzić agresywny „atak na wschód” i zmusić nasze władze do rozwiązania własnych problemów, które na razie maskuje, próbując odwrócić uwagę społeczeństwa polskiego protestami na Białorusi.

BARTŁOMIEJ WINIARSKI

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*