Szczere wyznanie podwładnej Andrzeja Dudy: Nie chciałabym, by prezydentowi lało się z dachu

Dach w ruinie i ludzie pędzący po pokojach z wiadrami, żeby łapać lejącą się na głowę wodę. To nie opis walącej się rudery z jakichś egzotycznych slumsów. Tak już za chwilę może wyglądać codzienność prezydenta Andrzeja Dudy (48 l.). Tak w każdym razie twierdzi szefowa jego kancelarii, uzasadniając konieczność wydania gigantycznych pieniędzy na remonty. Grażyna Ignaczak-Bandych twierdzi, że część prezydenckich budynków nie było remontowanych od 20 lat.

W przyszłym roku, mimo pandemii i trudnej sytuacji gospodarczej, planowane remonty m.in. Pałacu Prezydenckiego, rezydencji w Wiśle czy w Juracie mają pochłonąć ok. 4,8 miliona złotych. Po burzy, jaką wywołała m.in. publikacja Faktu, Kancelaria Prezydenta złożyła w Sejmie wniosek o obniżenie o 2,5 mln przyszłorocznego budżetu. – Nasz budżet był tworzony wiele miesięcy temu więc teraz mamy jeszcze okazję się dokładnie przejrzeć i dokonać dogłębnej analizy wydatków – przyznała w środę Grażyna Ignaczak-Bandych szefowa Kancelarii Prezydenta w czasie posiedzenia sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

 U prezydenta jak w „Seksmisji”?  Cięcia wydatków będą, ale nie na remonty! Dlaczego? Minister Ignaczak-Bandych w sposób zaskakujący to wyjaśniała:  – Rezydencje prezydenta to zabytki, jak np. Belweder czy Pałac Prezydencki. I chyba każdy Polak chciałby, by w kamerach telewizyjnych całego świata by ten budynek wyglądał godnie – przekonywała szefowa kancelarii. I wyjaśniała dalej:– Ja bym nie chciała, żebyśmy mieli zdjęcia jak z filmu „Seksmisja”, gdzie stoją wiadra, do których leje się woda z dachu i żaden Polak nie chciałby, by takie obrazki były zamieszane jako wizerunek głowy państwa – tłumaczyła minister Ignaczak-Bandych. Jak dodała, część budynków była nieremontowana od 20 lat! – Największe nakłady na tę substancję zabytkową (budynki administrowane przez Kancelarię Prezydenta – red.) były ponoszone za czasów kadencji pana prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Każdy budynek wymaga po 20 latach naprawy – wyjaśniała posłom.

W ten satyryczny sposób przedstawiliśmy szefową Kancelarii Prezydenta, która zabiega o pieniądze na remonty.

W 2021 r. szykują się przetargi na remonty rezydencji prezydenckich.

Wydatki mają spaść o 2,5 mln zł. Ale remonty i tak się odbędą.

Jak wyjaśnia szefowa Kancelarii Prezydenta, remonty są konieczne, bo budynki nie są remontowane od 20 lat.

I to po zmniejszeniu wydatków!

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*