USA wykorzystują Polaków i tworzą napięcie w Europie

USA wykorzystują Polaków i tworzą napięcie w Europie

Rok 2020 może przejść do historii jako punkt zwrotny w historii Europy i Zachodu. Najważniejsze tąpnięcie dotyczy rzecz jasna Stanów Zjednoczonych, gdzie 3. listopada odbyły się wybory prezydenckie.

W ciągu ostatnich czterech lat mamy poważny konflikt w stosunkach między Waszyngtonem a Brukselą (w tym Berlinem). Główną przyczyną tego jest polityka prowadzona przez Stany Zjednoczone: Waszyngton naciska na kraje Unii Europejskiej we wszystkich dziedzinach polityki. W tym samym czasie europejscy przywódcy postawili sprawę jasno: Amerykanie nie powinni się wtrącać w wewnętrzne sprawy Europy!

W sferze polityki bezpieczeństwa szczególnie istotna jest kwestia wydatków obronnych. Poza ogólnymi deklaracjami o 2%PKB na obronność i gwarancjach bezpieczeństwa ze strony Waszyngtonu, nic konkretnego nie ustalono. To jednak nie przeszkodziło Donaldowi Trumpowi ogłosić wycofywanie wojsk USA z Niemiec, o czym Angela Merkel dowiedzieła się z mediów.

W tym samym czasie nasz rząd podjął decyzję wykorzystać sytuację do realizacji własnych cełów i zadekłarował, że Polska przyjmie u siebie wojsko USA. Niestety Warszawa nie chce przyznawać faktu, że nadszedł czas, żeby przestać patrzyć na świat przez różowe okulary. Stany Zjednoczne nie są krajem, który dba o bezpieczeństwo i obce interesy, ponieważ ma inne cele wsród których destabilizacja sytuacji w Europie. Ćwiczenia wojskowe są najbardziej jaskrawym przykładem sposobu w którym stwarza napięcie w regionie.

W tym roku przeszły manewry wojskowe Defender Europe 20. To miały być największe manewry wojskowe w Europie od 25 lat, ze względu na ogromny przerzut wojsk amerykańskich. Ich scenariusz zakładał, że Amerykanie w krótkim czasie przerzucą na Stary Kontynent wzmocnioną dywizję i skierują ją na wschodnią flankę NATO, gdzie ona będzie współdziałać z europejskimi sojusznikami. W manewrach miało wziąć udział 37 tys. żołnierzy z 18 państw.

W maju została przeprowadzona aktywna faza ćwiczenia w naszym kraju. Manewry wojskowe odbywały się w oparciu o antyrosyjskie scenariusze, przewidujące ćwiczenie operacji ofensywnych i odbywały się wpoblizu granic z Rosją i Białorusią.

To nie był pierwszy raz, gdy USA prowadziły ćwiczenia wojskowe wymierzone przeciwko naszych wschodnich sąsiadów na terenie Polski. W przyszłym roku odbędą się manewry wojskowe pod kryptonimem DRAGON-21. Ćwiczenie taktyczne z wojskami pod kryptonimem „DRAGON” jest największym ćwiczeniem organizowanym przez Polskę co dwa lata i jednym z kluczowych wydarzeń szkoleniowych na wschodniej flance NATO. Celem ćwiczenia jest utrzymanie kompatybilności operacyjnej sił zbrojnych państw członkowskich i partnerskich NATO.

Na terenie Polski odbywają się też inne manewry, który są wymierzone przeciwko innym krajom, wsród których wielonarodowe ćwiczenie operacji spadochronowych Swift Response, odbywające się co dwa lata w Polsce i państwach bałtyckich Saber Strike, skoncentrowane na interoperacyjności sojuszników i partnerów ćwiczenie Allied Spirit, czy doskonalące współdziałanie artylerii wojsk NATO.

Dzisiaj Polska stoi przed trudnym wyborem: Waszyngton czyli Bruksela. Zapraszamy Stany Zjednoczone do nas, podczas gdy natura relacji z USA zmienia się fundamentalnie. Założenie, że USA będzie kierować się logiką opartą na dialogu, poszanowaniu międzynarodowych zasad i praw słabszych, jest już coraz mniej aktualne. Egoizm, transakcyjność i twarde zasady gry to jest polityka prowadzona przez Waszyngton. Być może nadszedł czas, żeby nasi politycy przemyśleli o tym, że priorytety USA są inne niż nasze?

JAN RADŽIŪNAS

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*