Straż Graniczna zatrzymała w Hrebennem nielegalnych migrantów. Ukraina odmówiła ich przyjęcia

Polskie służby graniczne z przejścia granicznego w Hrebennem udaremniły próbę nielegalnego dostania się do Polski z Ukrainy migrantów z Iranu i Syrii. Pomimo polskiego wniosku strona ukraińska odmówiła przyjęcia migrantów w ramach readmisji uproszczonej.

Jak podała Straż Graniczna, w ubiegły piątek na przejściu granicznym w Hrebennem podczas kontroli naczepy samochodu ciężarowego jadącego z Ukrainy do Polski funkcjonariusze Straży Granicznej i Służby Celno-Skarbowej wykryli dwóch nielegalnych migrantów. Byli to dwaj mężczyźni z Syrii i Iranu w wieku 26 i 24 lata.

W związku z brakiem dokumentów uprawniających do pobytu na terytorium Polski migranci zostali zatrzymani. Pobrano od nich próbki na obecność SARS-CoV-2 i umieszczono w pomieszczeniach Straży Granicznej.

 „Pomimo wniosku o przekazanie nielegalnych migrantów służbom granicznym Ukrainy w ramach readmisji uproszczonej, strona Ukraińska odmówiła ich przyjęcia”  – podano w komunikacie Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Jak ustalono, dwaj migranci poprzez Polskę chcieli dostać się do Holandii. Obaj usłyszeli zarzut nielegalnego przekroczenia granicy państwowej, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował o umieszczeniu ich w strzeżonym ośrodku.

Zarzut w tej sprawie usłyszał także 52-letni obywatel Turcji – kierowca ciężarówki, którą podróżowali migranci. Zarzucono mu pomocnictwo w nielegalnym przekroczeniu granicy, za co również grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Po zakończeniu czynności procesowych Turek został zwolniony i zezwolono mu na dalszą podróż.

Procedura readmisji uproszczonej pozwala na przekazanie cudzoziemców w ciągu 48 godzin do państwa, z którego przybyli nielegalni migranci. Należy udowodnić, że cudzoziemiec dostał się do naszego kraju z państwa, któremu migranci mają być przekazani.

CZYTAJ TAKŻE:  Coraz więcej Ukraińców próbuje nielegalnie dostać się przez Polskę do pracy na Zachodzie  

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*