Facebook i Twitter ukrywają artykuł New York Post o Bidenach. W tle ponownie Ukraina

U.S. Vice President Joe Biden (R) points to some faces in the crowd with his son Hunter as they walk down Pennsylvania Avenue following the inauguration ceremony of President Barack Obama in Washington, January 20, 2009. Obama became the first black U.S. president on Tuesday and quickly turned the page on the Bush years, urging Americans to rally together to end the worst economic crisis in 70 years and repair the U.S. image abroad. REUTERS/Carlos Barria (UNITED STATES) - GM1E51L0HGW01

Facebook i Twitter ograniczyły w środę wyświetlanie artykułu New York Post wymierzonego w kandydata na prezydenta z ramienia Demokratów Joe Bidena i jego syna. Redakcja twierdzi, że dotarła do e-maili Huntera Bidena potwierdzających zaangażowanie jego ojca w nielegalne działania na Ukrainie – podaje CNBC.

Rzecznik Facebooka Andy Stone napisał, że do czasu sprawdzenia faktów podawanych przez nowojorską gazetę przez partnerów Facebooka zajmujących się weryfikacją faktów, dystrybucja linku do artykułu o Bidenach na Facebooku będzie „zredukowana”.

Także Twitter zdecydował się na ograniczenie zasięgów artykułu New York Post. Firma wprost stwierdziła, nie wiadomo na jakiej podstawie, że gazeta rozpowszechnia treści „uzyskane w wyniku zhakowania”, co jest niezgodne z jej zasadami.

New York Post  napisał w swoim artykule  , że dotarł do e-maili Huntera Bidena znalezionych na twardym dysku komputera, który trafił do zakładu naprawy komputerów w Delaware, a następnie został zajęty przez FBI. Właściciel zakładu przekazał treść e-maili prawnikowi Trumpa Rudy’emu Giulianiemu, a ten gazecie.

Z treści korespondencji ma wynikać, że doradca zarządu ukraińskiej spółki Burisma Wadym Pożarski w kwietniu 2015 roku dziękował Hunterowi Bidenowi za umożliwienie spotkania z jego ojcem, w tym czasie wiceprezydentem USA. We wcześniejszym e-mailu, z maja 2014 roku Pożarski prosił Huntera Bidena o poradę, jak można wykorzystać jego wpływy na korzyść firmy. Chodziło o ochronę przed „politycznie motywowanymi akcjami” ze strony ukraińskich organów ścigania. Jak twierdzi New York Post, korespondencja przeczy zapewnieniom Joe Bidena, że ​​nigdy nie rozmawiał ze swoim synem o jego zagranicznych interesach. Gazeta przypomniała, że zaledwie kilka miesięcy po tym, jak Pożarski dziękował Hunterowi Bidenowi, jego ojciec doprowadził do zwolnienia prokuratora generalnego Ukrainy Wiktora Szokina.

Według nowojorskiej gazety na dysku komputera Huntera Bidena znajdowały się również inne kompromitujące go materiały.

Andrew Bates, rzecznik kampanii Bidena, odrzucił zarzuty New York Post wskazując, że poprzednie dochodzenia w Kongresie nie wykazały żadnych nieprawidłowości w działaniach Joe Bidena. Wskazał, że materiały pochodzą od Rudy’ego Giulianiego „którego zdyskredytowane teorie spiskowe i sojusz z postaciami związanymi z rosyjskim wywiadem były szeroko raportowane”. Bates zapewniał też, ze sprawdzono oficjalny kalendarz Joe Bidena z tego czasu i spotkanie, o którym pisał New York Post, „nigdy się nie odbyło”.

Donald Trump skrytykował w środę na Twitterze decyzje obu gigantów internetowych o ograniczeniu rozpowszechniania artykułu New York Post.

So terrible that Facebook and Twitter took down the story of “Smoking Gun” emails related to Sleepy Joe Biden and his son, Hunter, in the  @NYPost  . It is only the beginning for them. There is nothing worse than a corrupt politician. REPEAL SECTION 230!!!  https://t.co/g1RJFpIVUZ   — Donald J. Trump (@realDonaldTrump)  October 14, 2020  

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Ukraina znalazła się w centrum afery politycznej w USA związanej z próbami Donalda Trumpa i jego otoczenia zmierzającymi do podkopania reputacji byłego wiceprezydenta Joe Bidena, wówczas możliwego rywala Trumpa kampanii prezydenckiej, przy pomocy ukraińskich władz. Afera doprowadziła do wszczęcia przez Demokratów  śledztwa w sprawie impeachmentu prezydenta  . Z kolei Trump i jego zwolennicy kontratakowali eksponując temat rzekomo korupcyjnych powiązań Bidenów z Ukrainą, gdzie  w radzie nadzorczej naftowej spółki Burisma podejrzewanej m.in. o pranie    brudnych      pieniędzy na kwotę ponad 33 mln. dol., zasiadał Hunter Biden   oraz nacisków Joe Bidena na zwolnienie  Wiktora Szokina w 2016 roku.    Sam Biden twierdził  , że zabiegał o zwolnienie ukraińskiego prokuratora generalnego, ponieważ ten nie walczył z korupcją. Tymczasem Trump i jego otoczenie uważają, że Szokin został zwolniony, ponieważ chciał kontynuować śledztwo wobec spółki Burisma.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*