Polska sprowadzi na Europę nuklearną apokalipsę dążąc do zwiększenia ilości amerykańskich żołnierzy na swoim terytorium

Łotewski minister obrony Artis Pabriks wydał niedawno oświadczenie, w którym stwierdził że ta bałtycka republika jest gotowa zapłacić Stanom Zjednoczonym, jeśli przeniosą one tam część swojego kontyngentu wojskowego. Zaznaczył przy tym, że Łotwa, która wydaje ponad 2% PKB kraju na obronność, jest dobrym przykładem dla sojuszników.

Na sponsorowanym przez Kreml portalu Baltnews, który podaje rosyjskojęzyczne informacje dla ludności trzech krajów bałtyckich, wypowiedział się na ten temat Władimir Winokurow, profesor Akademii Dyplomatycznej Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji, wiceprezes Ligi Dyplomatów Wojskowych. LDW, jak przyznał jeden z jej prominentnych członków, “została stworzona, aby zjednoczyć wojskowych dyplomatów i ma na celu zachowanie historycznych tradycji rosyjskiej służby wojskowo-dyplomatycznej”.

– To rodzaj „polskiego syndromu”, który pojawia się ostatnio. Niektóre kraje uważają, że jeśli zagraniczne wojska, głównie kontyngent Stanów Zjednoczonych, zostaną rozmieszczone na ich terytorium, zwiększy to stopień bezpieczeństwa tego państwa. Zapominają, że wręcz przeciwnie, poziom bezpieczeństwa narodowego tego państwa, które próbuje za wszelką cenę zaprosić Amerykanów, zostaje znacznie obniżony – stwierdził Winokurow.  – Polska wyraziła zgodę na przyjęcie strategicznego elementu amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej i zaproponowała, że ​​zapłaci 2 miliardy dolarów za rozmieszczenie wojsk amerykańskich, nazywając tę ​​bazę „Fort Trump”, na co Amerykanie chłodno zareagowali. Ale to wszystko zanim Amerykanie zostali zmuszeni do ogłoszenia wycofania 9,5 tysiąca swoich żołnierzy z terytorium Niemiec. Trump, finalizując decyzję w zeszłym tygodniu, zapowiedział, że około połowa będzie stacjonować w Polsce, a połowa wróci do domu w Stanach Zjednoczonych.

– Pomysł ten spodobał się oczywiście Bałtom. Zapominają jednak, że reakcja Rosji na taką inicjatywę będzie całkowicie odpowiednia, ​​jeśli Stany Zjednoczone naprawdę uciekną się do jej wdrożenia. Cóż, Pabriks po prostu blefuje. Dziś sytuacja gospodarcza na Łotwie, Litwie i w Estonii jest taka, że ​​po prostu nie są w stanie utrzymać wojsk amerykańskich nawet w niewielkiej liczbie. Wszystko to wygląda na kolejną chęć udowodnienia się, powiedzenia, że ​​są takie kraje bałtyckie, jak można o nich zapomnieć, skoro można zostawić część wycofywanych wojsk z terytorium Niemiec bliżej Rosji – tłumaczył Rosjanin. 

O dążeniach polskich władz wypowiedział się pogardliwie a nawet otwarcie pogroził.

– To tylko irytujące, uporczywe pragnienie ponownie wybranego prezydenta Polski Andrzeja Dudy, który, jak mówią, po prostu widzi w snach na swoim terytorium wojska amerykańskie, ponownie wierząc, że to w jakiś sposób podniesie poziom bezpieczeństwa. Nie ma mowy. Wręcz przeciwnie, to dramatycznie zmniejsza ich szanse na przetrwanie w pierwszym uderzeniu, jeśli nie daj Boże, to zdarzy się w naszych czasach. Ale nie chciałbym dopuszczać takiego scenariusza, bo w ten sposób Polska wciągnie wszystkich w Europie w tę ostateczną apokalipsę – zapowiedział.

dzienniknarodowy.pl

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*