Znów awantura w Sejmie. O co poszło tym razem?

Sejm odrzucił w środę wieczorem wniosek o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Wniosek został złożony 10 czerwca przez posłów KO. Ich zdaniem działania ministra prowadzą do upolitycznienia wymiaru sprawiedliwości. Wcześniej Sejm odrzucił także wniosek o wotum nieufności dla szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego.

Posłowie w środę zajęli się wnioskiem o wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry i Mariusza Kamińskiego. Opozycja nie zostawiła na obu ministrach suchej nitki, ale premier Mateusz Morawiecki mówił o nich w samych superlatywach. 

 Premier Morawiecki: To świetni fachowcy  – Mariusz Kamiński jest najlepszym ministrem w czasach III RP, który zapobiega korupcji, stara się odzyskać te pieniądze, które wpadły w ręce grup przestępczych – mówił premier Mateusz Morawiecki podczas środowej debaty w Sejmie nad wnioskiem KO o wotum nieufności dla szefa MSWiA.

Premier pozytywnie oceniając pracę Mariusza Kamińskiego podkreślał m.in. działania Policji, Państwowej Straży Pożarnej oraz Straży Granicznej w czasie pandemii koronawirusa. – Zbigniew Ziobro stara się naprawiać jedne z najtrudniejszych obszarów życia publicznego, gospodarczego i społecznego, które stanowią niechlubną spuściznę III Rzeczpospolitej – dodawał premier. Podkreślił, że reforma wymiaru sprawiedliwości, której podjął się szef MS jest trudna i żmudna, ale postępuje jednak we właściwym tempie i we właściwy sposób. – Pan minister Ziobro podejmuje próby, które w pełni popieram, zaostrzenia Kodeksu karnego, zaostrzenia kar dla najgorszych przestępców, za przestępstwa z premedytacją i w tym kierunku trzeba iść – podkreślał Morawiecki.

 Opozycja: Najgorszy minister w historii  Poseł KO Arkadiusz Myrcha ocenił, że Ziobro to najgorszy minister sprawiedliwości w historii, którego zwierzchnictwo nad resortem opiera się „na kłamstwie, manipulacji i taniej propagandzie sukcesu”. Ponadto wytykał Ziobrze, że środki z funduszu, który miał służyć ofiarom przestępstw, są przeznaczane dla m.in. dla organizacji związanych z o. Tadeuszem Rydzykiem lub zgodnie z interesami politycznymi środowiska politycznego Ziobry. Krytykował ponadto rekordowe, jak mówił, oczekiwanie na wyroki i na działania prokuratury oraz „tajemnicze awanse dla niektórych prokuratorów”.

Posłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus odnosiła się podczas debaty m.in. do kwestii pedofilii. – Wczoraj na komisji odwalił pan niezły teatr, żadne pana machanie rękoma nie zmyje wstydu i blamażu pana i prezydenta Dudy, który ułaskawił pedofila. Daliście pedofilowi wolność, chociaż jeszcze rok temu grzmieliście: sprawca ma zakaz zbliżania się i kontaktowania się z pokrzywdzonym przestępstw seksualnych – mówiła. – W ciągu kilkunastu lat zjechał pan na poziom mniej niż zero – mówiła do niego Joanna Scheuring-Wielgus z Lewicy.

Zarzuciła także, że Ziobro „wykorzystuje cynicznie” kwestię pedofilii, bo chodzi o to, aby bronić biskupów, którzy „kryją i przenoszą pedofilów w sutannach”.

 Walka o wpływy  Poseł Krzysztof Paszyk z PSL-Kukiz15 powiedział, że jego klub nie widzi powodów, aby bronić szefa resortu sprawiedliwości przed odwołaniem. – Według zapowiedzi Zbigniewa Ziobry wymiar sprawiedliwości miał być bardziej przyjazny dla obywateli. Warto pokazać, panie ministrze, jak po 4,5 roku pańskiego urzędowania ta przyjazność wymiaru sprawiedliwości dla obywateli wygląda – mówił.

– Dotychczasowe zmiany to tylko i wyłącznie walka o wpływ – ocenił Krystian Kamiński z Konfederacji i dodał, że należy uczynić sądy przyjaznymi dla obywateli, aby były szybkie i sprawiedliwe, a sędziów należy uwolnić od wykonywania biurokratycznych zadań.

 Policja to nie partyjny folwark  Oberwało się także Mariuszowi Kamińskiemu. – Polska policja to nie partyjny folwark – podkreślał w środę w Sejmie poseł Tomasz Szymański (KO), zwracając się do szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego. – Wniosek KO o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra to próba zahamowania działań rządu pogłębiających kryzys demokracji i próba obrony praw człowieka – przekonywał.

Posłowie opozycji wymienili grzechy ministra. Należą do nich „zaangażowanie służb w bezwzględne tłumienie protestów obywateli”, „wykorzystywanie służb do zadań, do których nie zostały powołane”, „działanie bez podstawy prawa, czego przykładem miałoby być dążenie do przeprowadzenia wyborów prezydenckich 10 maja”, „totalny brak profesjonalizmu”, czy daleko posuniętą inwigilację.

 Sejm odrzucił wotum nieufności dla Ziobry i Kamińskiego  Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości. Za przyjęciem wniosku głosowało 217 posłów, 232 było przeciw, a dwie osoby wstrzymały się od głosu.

Wcześniej Sejm odrzucił także wniosek o wotum nieufności dla szefa MSWiA. Za przyjęciem wniosku głosowało 216 posłów, 233 było przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu.

Doszło do burzliwej dyskusji

Atakowani przez opozycję ministrowie bronili swoich reform

– To jest ocean hipokryzji, zakłamania, cynizmu – mówił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro o zarzutach opozycji podczas sejmowej debaty nad wnioskiem o wotum nieufności wobec niego.

Kamila Gasiuk-Pihowicz z KO przyniosła symboliczne „zwolnienie dyscyplinarne”.

Wniosek o wotum nieufności został odrzucony większością głosów

Obydwaj ministrowie pozostaną na swoich stanowiskach

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*