Ukraina chce wysłać lekarzy do Włoch

Ukraińskie władze rozważają możliwość wysłania do Włoch ukraińskich lekarzy. Mieliby oni pomagać Włochom walczącym z epidemią koronawirusa a także zyskać doświadczenie, które będzie potrzebne w razie dalszego rozwoju epidemii na Ukrainie.

Jak podała w środę służba prasowa ukraińskiego prezydenta, na naradzie poświęconej walce z epidemią minister spraw wewnętrznych Ukrainy Arsen Awakow powiadomił, że Włochy zwróciły się do Ukrainy z prośbą o przysłanie pomocy w formie personelu medycznego. Według Awakowa wiele krajów udzieliło już Włochom takiej pomocy.

Prezydent Wołodymyr Zełenski odniósł się pozytywnie do włoskiej prośby. „Byłoby dobrze wysłać do Włoch brygadę kilku naszych fachowców, powiedzmy anestezjologów, zanim dojdzie u nas do szczytu zachorowań. Potem wrócą z bezcennym doświadczeniem walki z pandemią. Musimy jednak zapewnić im pełne bezpieczeństwo i najlepsze warunki pracy we Włoszech ”- podkreślił Wołodymyr Zełenski.

Awakow zaproponował również, by wysłać do Włoch spirytus dla potrzeb medycznych.

Przypomnijmy, że  pomoc medyczną do Włoch wysłała już m.in. Rosja. Jak  pisaliśmy  , po rozmowie premiera Włoch Giuseppe Conte z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, rosyjskie ministerstwo obrony dostało rozkaz przygotowania pomocy dla najbardziej dotkniętego koronawirusem kraju w Europie. W ciągu dwóch dni Rosjanie wysłali do Włoch kilkanaście samolotów z lekarzami i pomocą medyczną. Akcję mocno nagłośniono podkreślając, że pomoc trafia do kraju, który w ramach UE wspiera antyrosyjskie sankcje. Wkrótce potem     włoski dziennik La Stampa podał  , że „osiemdziesiąt procent rosyjskich zapasów jest kompletnie bezużyteczna, lub ma małą przydatność” a pomoc udzielona Włochom jest tylko pretekstem do prowadzenia swojej polityki międzynarodowej. Ambasador Rosji we Włoszech nazwał te doniesienia „efektem zepsutego umysłu”.

CZYTAJ TAKŻE:  USA przeznaczą Ukrainie pomoc na walkę z koronawirusem o wartości 1,2 mln dolarów  

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*