Komornik zapukał do drzwi Marcinkiewicza, a tam…? My też nie mogliśmy uwierzyć w to, co się stało!

Komornik Marcinkiewicz

Były premier Kazimierz Marcinkiewicz mimo zasądzonych przez sąd alimentów dla byłej żony Isabel i ogromnego długu, wciąż nie płaci. Ma na głowie prokuratora i komornika. A ten w czwartek stanął u jego drzwi. Z policją, która przyjechała trzema radiowozami. Tyle że odeszli z kwitkiem. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Marcinkiewicz mógł tuż przed wizytą opuścić mieszkanie przez drzwi na balkon i ogródek.

Słoneczny poranek na jednym z warszawskich osiedli. Pod dom, w którym mieszka obecnie były premier, zajeżdżają trzy radiowozy policji. Kilku funkcjonariuszy, w towarzystwie asesor z kancelarii komornika Michała Oporskiego wchodzi do klatki schodowej, w której mieszka Marcinkiewicz. Pukają i dzwonią, ale nikt im nie otwiera.

Rzecznik Krajowej Izby Komorniczej Monika Janus tłumaczy, że są sytuacje, gdy komornik musi skorzystać z asysty policji np. gdy obawia się natrafienia na opór dłużnika. Czy policja ma prawo wyważyć drzwim gdy dłużnik nie otwiera? Janus tłumaczy, że w takiej sytuacji komornik powinien wezwać ślusarza, który otworzy mieszkanie. Warunkiem jest to, że dłużnik jest w domu lub komornik podejrzewa, że tam jest.

Z naszych informacji wynika jednak, że w czasie akcji policja dostała informację, że Marcinkiewicz… opuścił mieszkanie. Jak? Przez ogródek! A potem sforsował żywopłot. Faktycznie, w krzakach oddzielających ogródek byłego premiera od osiedlowego trawnika wyraźnie widać zniszczenia, które mogą być efektem zdeptania ich. Ślady prowadziły w stronę płotu, w którym jest furtka umożliwiająca mieszkańcom szybkie przedostanie się do sąsiadującego z osiedlem parku.

Kancelaria komornicza nie udziela informacji dotyczących egzekucji. Pracownicy biura zasłonili się przepisami. Niezbyt rozmowny był także sam Marcinkiewicz. – Nie wypowiadam się dla mediów, dobrego dnia – rzucił nam tylko. Co ciekawe, Isabel Marcinkiewicz przyznała nam, że wiedziała o próbie egzekucji u byłego męża.

Co komornik mógł zrobić byłemu premierowi?

– Komornik może wejść do mieszkania w trzech przypadkach: wizji lokalnej w obecności biegłego, mającego oszacować wartość mieszkania, w razie zajęcia nieruchomości lub eksmisji – tłumaczy Faktowi Monika Janus.

Działania komornika reguluje ustawa oraz Kodeks Postępowania Cywilnego. Art. 814 kpc mówi, że komornik zarządza otwarcie mieszkania oraz pomieszczeń i schowków dłużnika, a także przeszukuje rzeczy, mieszkanie i schowki dłużnika. Komornik może też przeszukać jego ubranie. Może zrobić to nawet wówczas, gdy dłużnik udaje się do toalety a zachodzi podejrzenie, że chce ukryć przed egzekucją coś, co ma przy sobie.

FAKT.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*