Co za dzicz! Zaatakował nożem swoją żonę. Wszystko na oczach nastoletniej córki

Zaatakował nożem swoją żonę

Żona została zaatakowana przez męża na oczach dziecka. Córka patrzyła, jak jej własna matka po otrzymaniu licznych ciosów zadanych nożem, powoli osuwa się na ziemię. Jej ciało było całe we krwi. Chwilę później kobieta została przetransportowana do szpitala.

Żona trafiła do placówki medycznej po tym, jak została wielokrotnie dźgnięta nożem przez 57-letniego męża. Lekarze widząc ją w stanie zagrażającym życiu natychmiast przystąpili do akcji ratowniczej. Wszystkiemu przyglądała się córka, która wezwała pogotowie, aby uratować umierającą matkę.

Tragedia, o której rozpisują się lokalne media z całego woj. małopolskiego przeraziła mieszkańców, którzy zapoznali się już ze szczegółami okrutnej napaści męża na żonę. Jak donosi FAKT24 w Gorlicach małżeństwo pokłóciło się, a awantura zupełnie wymknęła się spod kontroli. Nie wiadomo, co wywołało furię u 57-latka, który podczas kłótni rzucił się na żonę z nożem, po czym zadał jej kilka ciosów. Na szczęście żaden nie trafił w serce, dzięki czemu kobietę udało się uratować lekarzom.

Wszystkiemu przyglądała się 17-latka, która przebywała wtedy w domu. Gdy jej matka została dźgnięta nożem pilnie wezwała pomoc. Pogotowie zabrało kobietę do szpitala, a 57-latek został aresztowany przez policję i zamknięty w tymczasowym areszcie. Na miejscu funkcjonariusze przesłuchiwali świadków zdarzenia.

Mężczyźnie grozi teraz nawet dożywocie

57-latek został już przesłuchany, a prokuratura wniosła o najwyższy rodzaj kary dla gorliczanina. Chcą, aby resztę życia przeżył w więzieniu. Ponoć istnieje na to szansa, bowiem okoliczności zdarzenia są nadzwyczaj brutalne, co z pewnością zostanie wykorzystane podczas rozpraw sądowych przeciwko 57-latkowi. Mężczyzna usłyszy zarzut „usiłowania zabójstwa”, bo jego żona przeżyła atak, choć lekarze w pierwszych chwilach bardzo martwili się o jej stan. Na szczęście ten jest już stabilny, a wkrótce kobieta będzie mogła opuścić szpital.

PIKIO.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*