Jak naprawdę zachowują się żołnierze US Army w Polsce? SZOKUJĄCA prawda

żołnierze US Army w Polsce

Po ostatnim incydencie pod Piwnicą Paryską odezwali się nasi czytelnicy. Pisali, że Amerykanie wcale nie są tacy święci. Publikujemy ich opinie. Dodajemy też obserwacje restauratorów, którzy chwalą gości z USA. Mamy też komentarz dowództwa US Army.

Chcąca zachować anonimowość Czytelniczka napisała do nas:

Czy nikt nie ma wpływu na żołnierzy stacjonujących w Bolesławcu i okolicach? Co weekend jest ten sam scenariusz. Młodzież z USA (bo to ewidentnie nie są jeszcze do końca dorośli ludzie – zwłaszcza mentalnie) przesiadują w galerii lub jej okolicach i zachowują się skandalicznie.

Piją alkohol w publicznym miejscu, niektórzy wyglądają tak, jakby byli też po innych używkach, niekoniecznie legalnych. Zataczają się, zaczepiają inne osoby, zdarza się, że wymiotują. To jest po prostu okropne.

To nie jedyny negatywny sygnał o zachowaniu żołnierzy US Army.

Jeden z czytelników istotne.pl opowiedział nam niedawno, że był świadkiem, gdy jeden z żołnierzy zrzygał się w recepcji jednego z mniejszych hoteli, był prawie nieprzytomny od alkoholu.

Pod informacją o rasistowskim zachowaniu pod Piwnicą Paryską wielu ludzi opisało swoje doświadczenia z żołnierzami US Army.

Zapraszam (…) na ul. Starzyńskiego. Poszedłem z rodziną i nie dało się jeść, tak elita drze ryje, bo to nie jest krzyk. Kolega w tym samym lokalu usłyszał od sojusznika, że (lokal) nie jest dla Polaków. – Paweł

Darcie ryja. Jeden obrzygany przy barze, drugi stoi w kącie i płacze, reszta drze te japy, że nic nie słychać… – Bartosz

Ja widziałem jak (…) sojusznicy rzucają pieniędzmi w Polki krzycząc „aj hef monej”, jak startują z łapami.- Marcin

Osobiście kilkakrotnie byłam świadkiem. Sama miałam ochotę strzelić jednego czy drugiego w twarz, jak rzucali się do małżeństwa z dzieckiem w restauracji. – Sabina

Tymczasem restauratorzy zaprzeczają. W jednej z bolesławieckich pizzerii-restauracji uzyskaliśmy informacje, że żołnierze amerykańscy zachowują się grzecznie i nie ma z nimi problemów:

To są młode chłopaki. Niektórzy z nich nie mogą w Stanach jeszcze legalnie kupować alkoholu, więc poczuli wolność i zaczynają imprezować u nas. Po alkoholu nie zaczepiają i nie prowokują. Do tej pory nie mieliśmy żadnych problemów z nimi. Nie było żadnych bójek czy czegoś podobnego. Był jeden incydent, gdy między sobą się posprzeczali żołnierze ze zmiany wyjeżdżającej i przyjeżdżającej, ale tak to jest spokój i nie ma z nimi problemów. Zdarza się, że to Polacy szukają zaczepki. Amerykanie nie szukają, bo wiedzą ile mogą przez to stracić. Mówili o tym w rozmowach z nami.

Żadnych zastrzeżeń co do zachowania żołnierzy US Army nie zgłasza także Restauracja Dancing Zodiak:

Nigdy nie mieliśmy z nimi problemów. Przyszli, wypili, pobawili się, zapłacili i wyszli. Zwykle opuszczali lokal koło północy. Nie było żadnych bójek czy zaczepek z ich strony. Nic takiego.

Podobnie o żołnierzach US Army wypowiada się właściciel Good Burger przy ul. Prusa. On również twierdzi, że nie ma z nimi żadnego problemu.

Do lokalu przychodzą w piątki, soboty i niedziele, ale nie było nigdy sytuacji, żeby ktoś się z kimś bił czy kogoś zaczepiał.

Rozmawialiśmy też z jedną restauracją w Rynku i tam obsługa potwierdziła, że żołnierze amerykańscy zachowują się kulturalnie i nie zanotowano nigdy incydentu z udziałem żołnierzy US Army w tej restauracji.

Wygląda na to, że problemu z Amerykanami nie ma. Ciężko jednak zarzucić kłamstwo czytelnikom, którzy publicznie pod imieniem i nazwiskiem opisali sytuacje, których byli świadkami.

REDAKCJA ISTOTNE.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

7 Komentarze

  1. Banda jankeskich brudasów. Won z naszego kraju. Nie potrzeba nam konfliktów. Nam potrzeba mądrego rządu i prawidłowych stosunków z sąsiadami. A szczególnie Z Rosją.

    • Jak to komu sa oni potrzebni? Potrzebni sa zydostwu jakie nami steruje i zawladnelo Wiejska, jak nasi sie zorietuja i beda chcieli odzydzic Wiejska wtedy hamerykanscy bandyci beda strzelac nam w plecy. Teraz juz wiesz do czego sa potrzebni i kto ich tu zaprosil???

  2. No tak restauratorzy to akurat w tej sprawie są najmniej bezstronni, kto straci na tym gdy dowództwo tych żołnierzy ukruci im takie eskapady? Kto ucierpi finansowo? Tylko klienci i mieszkańcy powiedzą jak jest naprawdę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*