Rynek dostaw jedzenia w Polsce, zdominowany przez platformy takie jak Uber Eats, Glovo i Wolt, staje się coraz bardziej dochodowy, obsługując miliony zamówień każdego miesiąca. Jednak za szybkim rozwojem i efektywnością kryją się skomplikowane relacje pracujące na spodzie tej struktury. Platformy te, działające jako precyzyjne maszyny do generowania zysku, nie zatrudniają bezpośrednio kurierów. W zamian za to stosują model biznesowy, gdzie głównym nogą ryzyka są ci pracujący na samym końcu łańcucha – kurierzy.
Kurierzy, formalnie niezatrudnieni przez platformy, działają za pośrednictwem tzw. partnerów flotowych, co pozwala platformom na redukcję kosztów stałych i uniknięcie zobowiązań pracowniczych. Taki model outsourcingu ryzyka pozostawia kurierów bez zabezpieczeń w postaci umów o pracę oraz bez ochrony socjalnej.
Dzięki elastyczności, kurierzy mogą decydować kiedy i ile pracują. Jednak w rzeczywistości za przydzielanie zleceń odpowiedzialny jest algorytm, który bezpośrednio wpływa na ich zarobki. Niższe oceny często skutkują utratą dostępu do lepszych zleceń, co prowadzi do stresu i poczucia braku kontroli, przyczyniając się do wypalenia zawodowego.
Struktura zatrudnienia w tym modelu jest również determinowana przez obecność cudzoziemców, dla których praca w sektorze dostaw często pozostaje jedyną opcją ze względu na bariery językowe i brak sieci kontaktów. Część z nich jest zadłużona jeszcze przed rozpoczęciem pracy z powodu kosztów związanych z przyjazdem do kraju i opłat za legalizację pobytu, co w praktyce uniemożliwia rezygnację z pracy nawet w trudnych warunkach.
Z perspektywy konsumenta taka struktura dostarcza szybkiej i taniej usługi. Jednak koszty są przenoszone na kurierów, którzy pokrywają wydatki na sprzęt i paliwo, a także ponoszą ryzyko zdrowotne. Restauracje również oddają znaczną część marży, podczas gdy platformy inwestują kapitał w dalszy wzrost.
Wprowadzenie dyrektywy unijnej 2024/2831, która ma być wdrożona w Polsce do końca 2026 roku, ma na celu wprowadzenie domniemania stosunku pracy tam, gdzie platforma ma rzeczywistą kontrolę. Jest to krok we właściwym kierunku, ale wymaga dalszych działań.
Konieczne jest zwiększenie transparentności algorytmów oraz przeniesienie odpowiedzialności z partnerów flotowych na platformy. Wprowadzenie regulacji, które pomogą chronić pracowników przed pułapką zadłużenia, jest równie istotne. Obecny model pracy w sektorze dostaw jedzenia odkrywa nowy segment rynku pracy, gdzie zysk jest priorytetem nad bezpieczeństwem pracowników i równowagą społeczną.








Dodaj komentarz