27-letni żołnierz zmarł na poligonie przez wypadek. Błąd amerykańskiego kierowcy?

żołnierz zmarł

„Podczas ćwiczeń wojskowych 27-letni żołnierz z jednostki w Jarosławiu zmarł na poligonie wojskowym w Nowej Dębie (Podkarpackie).

Śmierć żołnierza potwierdził kapitan Romuald Kurzawa, rzecznik prasowy 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Do zdarzenia doszło w piątek rano. Żołnierz został potrącony przez transporter opancerzony Srtyker.

27-latek stracił przytomność. Mimo reanimacji nie udało się go uratować. Na poligonie przebywał od początku zkolenia Lampart – 18 wspólnie z żołnierzami z kilku innych państw (w tym USA). Lampard-18 jest ćwiczeniem które kontynuuje manewry Anakonda-18.

„Z pewnością to był wypadek”

– Prokuratura i żandarmeria wojskowa ustalają przyczynę śmierci 27-letniego żołnierza z dywizjonu z Jarosławia. Żołnierz w piątek rano wykonując  rozkaz dowódcy dywizjonu szedł do swojego transporteru, w pewnym momencie przechodził z tyłu amerykańskiego transportera opancerzonego Stryker. W ten sam moment kierowca amerykańskiej maszyny zaczął ruch lecz zamiast do przodu nagle ruszył do tyłu. Żołnierz Brygady Strzelców Podchalańskih nie miał czasu się zorientować i dostał cios w głowę.

Została wezwana karetka wojskowa i systemowa. Żołnierz pomimo czynności reanimacyjnych niestety zmarł. Został przekazany ratownikom cywilnym. Z pewnością był to wypadek. Czekamy na decyzję prokuratora – przekazał Kurzawa. 

W imieniu dowództwa Składamy szczere kondolencje rodzinie zmarłego żołnierza 21. Brygady Strzelców Podhalańskich”.

ECHODNIA.EU

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

7 Komentarze

  1. Takich to mamy sojuszników którzy narobią nam więcej strat bojowych niż w walce z ewentualnym wrogiem.Tu należy się zastanowić czy to jest nasz sojusznik czy naszego wroga ???? i jak to jest z ich wyszkoleniem??.

    • Jeśli na podstawie tego wypadku chce pan szufladkować sojuszników to rozumiem że według pana tak samo o nas mają prawo myśleć amerykanie gdy podczas misji w Iraku jeden polski żołnierz zamiast pomóc rannemu w gardło jankesowi stał nad nim i robił mu zdjęcia ?

  2. Ten dowódca ktory sie wypowiadał w piątek i mowił że nie był to ani wypadek ani nagłe zdażenie powinien odpowiedzieć kogo on chciał w hu.. zrobić? Chyba sam siebie. A może on nawet nie wie gdzie on jest i po co. Żenada to nasze Polskie Wojsko a szczególnie Ci co w nim pracują i robią z siebie kretynów.

  3. Nie wiem co ten de… wogóle mówi, mam wrażenie ze nie o tym wypadku. Pewnie myslal ze sie uda pod dywan zamieść a tu takie fakty wychodzą. Szczyt wszystkiego, wstyd tylko przynosi naszej ojczyznie taki ktoś. Serdeczne wyrazy współczucia dla rodziny. Ale mam nadzieje ze ten „przebieraniec” poniesie konsekwencje.

  4. Przyczyna była taka. Wojsko amerykańskie czuje się w Polsce bez karnie i można śmiało powiedzieć, że robią u nas co chcą. Tak samo było rok temu jak polski żołnierz pobił dwóch amerykańskich żołnierzy za to, że dopierali się do Polskiej dziewczyny. Oczywiście polak był winny, bo przecież Polska musi lizać dupę dla USA. A USA to imperium zła i ja wam gwarantuje, że jak tylko ktoś zaatakuję państwo Polskie to amerykanie zostawią nas samych. Będziecie mieli sojusze z państwem które nigdy nie daje nic za darmo. A i prędzej, czy później obrobią nas ze wszystkich surowców. Zamiast wydawać pieniądze na nasze wojsko i je stopniowo powiększać i unowocześniać to wydają na utrzymanie bydła z zagranicy. Rzygać się chce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*