Mieszkańcy Paryża: Jeśli Macron nie usunie imigrantów ogłosimy strajk głodowy!

Nie wytrzymamy więcej moczu na chodnikach i zamieszek co kilka dni.

Mieszkańcy dwóch okręgów Paryża wystosowali oficjalny list do prezydenta Francji Emmanuela Macrona, w którym grożą głodówką protestacyjną jeśli nie usunie on sprzed ich drzwi koczujących tam od dwóch lat tysięcy imigrantów – podaje EU Times.

Chodzi o okręgi 10-ty i 19-ty, koło słynnej Bazyliki Sacre-Coeur, na styku których znajduje się jeden z największych we Francji ośrodków dla azylantów. Ponieważ jest totalnie przepełniony, tłumy przybyszów z Afryki rozbiły na wszystkich okolicznych ulicach namioty i rozłożyły materace, czekając na uzyskanie miejsca w ośrodku.

Według portalu, w ciągu ostatnich dwóch lat przewinęło się tam już 40 tys. ulicznych koczowników. Atakują kobiety, rabują, sikają na chodniki i biją się między sobą. Do zamieszek z użyciem przez policję gazu łzawiącego dochodzi po kilka razy w tygodniu.

Dwukrotnie byliśmy świadkami zamieszek na tak wielką skalę, że walczyły w nich setki osób. W ciągu ostatnich 20 miesięcy było tu już kilkudziesięciu rannych. Mamy materace pod naszymi drzwiami i sklepami. Nie możemy już przyjmować klientów. Nasi pracownicy są stale zagrożeni – skarży się właściciel jednej z lokalnych firm.

System przyjmowania do ośrodka jest taki, że oni koczują bez dachu nad głową i bez jedzenia, więc ciągle dochodzi do przemocy. Jeśli do 1 stycznia władze nie zamkną tego ośrodka, rozpoczniemy strajk głodowy – ostrzega rzecznik zdesperowanych mieszkańców Pierre Vuarin.

A może o to właśnie chodzi? Wiadomo, że w całej Europie muzułmańskie gangi wykupują po niskich cenach takie mieszkania, aby potem odpłatnie wynajmować je kolejnym tysiącom przybywających imigrantów, upychając w każdym nawet po 10 rodzin.

Tymczasem lewicowi francuscy politycy mówią, że mieszkańcy przesadzają. W czerwcu br. minister ds. gender Marlène Schiappa opublikowała na Twitterze swoje zdjęcia, na których chodzi w nocy po tej dzielnicy niemolestowana. Prawo chroni kobiety – zapewniła.

Usunęła jednak ten post po fali oburzenia, gdy niemal natychmiast doszło do całej serii kolejnych ataków. Zobacz także reportaż z przedmieść francuskiej stolicy: Paryż. Idziesz po ulicy i niby wszystko normalnie. Tylko… coś tu nie gra (WIDEO)

REPORTERS.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Comment moderation is enabled. Your comment may take some time to appear.