Dania rozpoczyna program: „PRZYTUL TERRORYSTĘ”

W normalnym cywilizowanym kraju morderców i kryminalistów zatrzymuje się, sądzi a następnie wymierza karę, która jest zależna od popełnionego przestępstwa. Tymczasem Dania, która najwyraźniej wzoruje się na zmierzającej do upadku wielokulturowej Szwecji postanawia iść dokładnie w przeciwnym kierunku i ma zamiar oferować pomoc, a także liczne przywileje dla islamskich terrorystów. Bojownicy będą dosłownie nagradzani za zbrodnie, jakie popełniali na Bliskim Wschodzie.

Władze Aarhus, drugiego pod względem wielkości miasta w Danii wprowadzają absurdalny program pod nazwą: „przytul terrorystę”. Zwolennicy projektu twierdzą, że islamistom należy udzielić pomocy, aby mogli zintegrować się ze społeczeństwem. Miasto chce zapewniać dżihadystom mieszkania, edukację, pracę i inne przywileje w ramach walki z radykalizacją. Sam pomysł brzmi idiotycznie gdy weźmiemy pod uwagę, że mieszkańcom wielu krajów europejskich, którzy wyruszali na Bliski Wschód, aby walczyć z tzw. Państwem Islamskim, grożą kary więzienia.

Podobne programy działały lub wciąż działają w Szwecji. Pomysłodawcy przekonują, że islamscy mordercy są odizolowani od społeczeństwa i mają trudności z ponowną integracją, zaś wybaczenie popełnionych przez nich zbrodni rzekomo ma zachęcić ich do porzucenia dotychczasowego życia. Oczywiście nie brakuje również krytyków, którzy wskazują, że Dania chce nagradzać dżihadystów. Wystarczy wybrać się do Syrii, pozabijać kilku ludzi i wrócić do kraju a otrzyma się od państwa szereg udogodnień.

Jest to bardzo niewłaściwy sposób myślenia. Nagradzanie przestępców nie wpłynie na ich deradykalizację, a zamiast tego pojawi się jeszcze więcej przestępców, którzy będą chcieli skorzystać z programu. Jest to także niesprawiedliwe rozwiązanie względem ludzi pracujących, ponieważ wspieranie przestępców będzie odbywało się właśnie z pieniędzy podatników.

Program ten podobno znalazł poparcie wśród duńskich policjantów. Według nich, wielu islamistów w Danii udało się już zintegrować ze społeczeństwem i należy to robić, ponieważ w przeciwnym wypadku będą stanowić zagrożenie dla mieszkańców. Trudno powiedzieć jak jest w rzeczywistości. Szwecja od dawna twierdziła, że nie ma większych problemów z terrorystami. Tymczasem na terenie kraju powstało kilkadziesiąt zamkniętych stref (tzw. strefy no-go), w których przestępczość jest na bardzo wysokim poziomie, zaś policja, jak się z czasem okazało, ma poważne problemy z tzw. uchodźcami z Afryki i Bliskiego Wschodu. Sytuacja w Szwecji pokazuje, że imigrantom, wśród których są także terroryści, nie zależy na integracji i otrzymaniu pomocy. Ich celem jest islamizacja kraju, co widać również w Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii, Brukseli, w Niemczech oraz Włoszech.

ZMIANYNAZIEMI.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!