Dramat Polki w Egipcie. Mąż – muzułmanin przez kilka miesięcy ją bił, po czym porwał dzieci i zniknął

Z nieba do piekła – taką trwającą wciąż „podróż” przeżywa Agnieszka Pyszczorska z Poznania, która w 2010 roku wyjechała do Egiptu, gdzie poznała swojego późniejszego męża – Aymana. W opisanej na łamach dziennika „Polska Times” historii Polka opowiada o przeżytym w Egipcie dramacie, który wciąż trwa.

 7 lat temu poznanianka rozpoczęła pracę w hotelu Ali Baba w Hurghadzie we wschodnim Egipcie. Tam też poznała Aymana, z którym rok później wzięła ślub cywilny w Egipcie. – Gdy poznałam Aymana, był spokojnym, zrównoważonym mężczyzną. Nigdy nie podniósł na mnie głosu, nie pił – wspomina Polka.

 Kilkanaście miesięcy później na świat przyszło ich pierwsze dziecko – Marysia. Z przytoczonych przez gazetę wypowiedzi wynika, że to właśnie po narodzinach córki „Ayman zaczął się zmieniać”. – Musiałam się inaczej ubierać, zachowywać, ale szłam na ugodę – opowiada kobieta.

 Zdaniem Pyszczorskiej prawdziwy dramat rodzinny rozpoczął się dwa lata później, kiedy urodziło się ich kolejne dziecko – Kuba. Ze względu na to, że syn był podobny do mamy a nie do ojca, Ayman zaczął oskarżać żonę o zdradę. Jakiś czas później Ayman rozpętał piekło.

 – Przez trzy miesiące bił mnie kijami i innymi przedmiotami, torturował i wykańczał psychicznie. Ubzdurał sobie nowe historie, że go zdradzam. Prosiłam, by iść do lekarza, że możemy zrobić badanie wariografem. On twierdził, że wszyscy kłamią. Bił mnie i kopał nawet przy swojej rodzinie. Nikt nic nie zrobił. W końcu zaczęłam przytakiwać. Mówiłam to, co chciał usłyszeć, a on mnie nagrywał – opowiada Polka.

 Jak podaje dziennik „w grudniu 2016 roku Ayman zabrał dzieci”, a Polkę odwiózł na lotnisko. „Kobieta wróciła do ojczyzny i od tamtej chwili nie ma kontaktu z dziećmi”. Sam Ayman miał pozostawić dzieci w Egipcie i wyjechać do pracy na Malediwy.

 „22 czerwca minie pół roku, odkąd Polka ostatni raz widziała swoje dzieci. Nie wie, gdzie i z kim są, czy są zdrowe i bezpieczne. Kobieta wynajęła adwokata, wróciła do Egiptu i robi wszystko, by je odzyskać”, informuje „Polska Times”.

 – Byłam w tutejszej telewizji, mam wsparcie egipskiej policji. Niestety, nie mam pomocy ze strony Polski. Będę jednak walczyć o dzieci. Nie wyobrażam sobie mojego życia bez nich – zapewnia poznanianka.

 „POLSKA TIMES”

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

8 Komentarze

  1. Uprzejmie proszę o zmianę napisu w tytule artykułu z ” Muzułmaninem na Bandyta. Bo żaden Muzułmanin takich rzeczy nie robi wręcz przeciwnie Muzułmanin stanął by w obronie kobiety i osoby niepełnosprawnej. Jeżeli jeszcze raz pojawi taki tytuł że ” Muzułmanin podłożył bombę, albo że zgwałcił kobietę ” Sprawę skieruję do sądu o szkalowanie religii Muzułmańskiej. Nie popieram terroryzmu obojętnie w jakim kraju czy religii pochodzi terrorysta.

    • Popieram, ja jestem juz w związku z muslimem od 3 lat i za niedługo bierzemy ślub, niby po ślubie się wszystko zmienia, ale nie zapomnijmy ze to tez ludzie, i nie wszystkich można wsadzac do jednego worka
      Bo jak i w Egipcie tak i w Polsce i na całym świecie znajdzie się książę który dba i pielęgnuje swoja kobietę,oraz taki s****iel który swoja kobietę bije
      Wszystko jest takie same, to ze ludzie maja inna religie czy inna karnację nie oznacza zaraz ze jest taki sam jak inni, i tak wiem o czym mowie, bo znam dużo muslimow oraz ich żony wiec widzę co się dzieje
      A to ze ktoś uderzył kobietę nie oznacza ze zaraz wszyscy tacy są, na całym świecie jest cos takiego ze facetbije sswoją żonę, albo zona męża oraz na inne sposoby 😉 pozdrawiam

  2. Pisze z Francji gdzie niemal codziennie mamy ataki terrorystyczne, wczoraj przedwczoraj i tak dalej. U nas pisze sie ze chory psychicznie terrorysta dokonal ataku na pnp policje itp ale dziwnym trafem oni wszyscy sa tej samej religii. Poçacy nie dajcie sie zwariowac. A tej pani co jest z muslimem od 3lat i bedzie brala slub, zycze zeby dobrze ja natrzepal po gçowie, to moze zmadrzeje. I na koniec jeszcze jedno : tez kiedys zglupialam 17lat temu i bylam w zwiazku z muslimem, w kilka miesiecy po porodzie, zaczal mnie bic, reka, piesciami, koszem na smieci, na koniec chcial mnie podpalic, cudem zyje. Przez lata zylam w ukryciu we Francji zeby nie zabral mi dziecka. Dzis syn ma 17 lat. Cudem przezylismy ten 3 letni koszmar z bandyta ktory grzecznie modlil sie 5razy dziennie w stronne Mekki i POSCIL W Ramadan. U nich w kulturze kobieta musi byc posluszna a nawet jak jest posluszna to i tak dostanie lanie. Polki, ja wiem ze mi powiecie ze to byl wylatek bo trafilam na psychola, ale dziwnym trafem maz kolezanki tez ja bil i jednej i drugiem, kochane dostaniecie w leb czy wczesniej czy pozniej. Oni tutaj sa tacy wszyscy. Ale kazdy musi sie przekonac na swojej skorze. Polecam obejrzec na u tubie «zona araba» bardzo ciekawy filmik. Sprobuje wkleic. Pozdrawiam

  3. Many cywilizacje 20 wieku. A zacofani muzulmanie zachowuja sie jakby uciekli z zakladow psychiatrycznych lub przybyli z epoki kamienia lupanego . Tyle informacji na ten temat a te naiwne dziewczyny ???

  4. Od 8 lat jestem w związku małżeńskim z Egipcjaninem. Mamy dwójkę dzieci. 6 lat mieszkamy w Egipcie.

    Każdy człowiek jest inny, niezależnie od wyznania, rasy czy narodowości. Faktem jest jednak, że większa część muzułmańskich ojców nie zostawi swych dzieci pod opieką kogoś, komu nie ufa (nawet jeśli to matka tych dzieci).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*