Bomber z Wrocławia próbował wymusić 30 kg złota!

Bomber z Wrocławia usłyszał kolejne zarzuty. Tym razem jest podejrzany o wymuszenie rozbójnicze. Zdaniem prokuratury Paweł R. dzwonił na alarmowy numer i szantażował, że zdetonuje cztery inne bomby, jeśli nie otrzyma po 30 kilogramów złota za każdą.

 Paweł R. znany jako „bomber” z Wrocławia na wniosek prokuratury zostanie umieszczony w areszcie tymczasowym. O uchylenie aresztu wnioskowała jego obrona, wskazując, że areszt nie może zastępować kary. Prokuratura postawiła mu nowy zarzut  wymuszenia rozbójniczego. Jej zdaniem to właśnie Paweł R. dzwonił na numer alarmowy i groził detonacją bomb – podaje serwis RMF24. Wcześniej bomberowi postawiono zarzut usiłowania zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych. Mężczyźnie grozi dożywcie. 19 maja na przystanku przy ulicy Kościuszki we Wrocławiu. W ostatniej chwili z autobusu linii 145 wyniósł go kierowca. Mężczyzna był poszukiwany przez policję w całym kraju. udało się go zatrzymać pięć dni później w Szprotawie.

SE.PL

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*