Homoseksualiści w USA chcą się zbroić

Pink Pistols za pomocą broni chce zapobiec homofobii oraz atakom na sodomitów. Pomijają związki homoseksualizmu z przemocą.

 

Gwendolyn Patton z organizacji LGBT Pink Pistols (dosłownie Różowe Pistolety) stwierdziła o użyciu broni w Orlando: „Zwróćmy uwagę na fakt, że ktoś nienawidzący gejów tak bardzo był gotów do ich zabijania lub ranienia wielu. (…) Powiem ponownie, broń tego nie zrobiła. Człowiek to zrobił”. Pod hasłem: „Geje noszą różne czapki, ale bezpieczeństwo ich ukochanych jest Pierwszym Zadaniem” promują, aby sodomici uzbrajali się. Pink Pistols zauważa: „Niektóre bary oraz inne firmy serwujące alkohol zabraniają wnoszenia broni gdzie alkohol jest spożywany, ale właśnie jeden [z homoseksualistów] może być wybrany na kierowcę, który zostanie trzeźwy, jeden [homoseksualista] może być za wspólną zgodą [sodomitów] tym uzbrojonym i niepijącym”.

Obrońcy prawa do broni dla homoseksualistów nie odnoszą się do zaburzeń jakie łączą się z pociągiem do własnej płci. Na terenie USA w czołówce masowych zabójców szóstka z nich była sodomitami. Donald Harvey zabił w Kentucky 37 osób. Pedofil i gwałciciel John Wayne Gacy spalił 33 nastoletnich chłopców. Następnie zakopał ich przed własnym domem. Patrick Kearney pociął na kawałki 32 osoby. Wcześniej z nimi kopulował. Szczątki porozrzucał w Los Angeles. Na terenie Illinois Bruce Davis molestował i zabił 27 młodych mężczyzn. Koprofilem i zarazem homoseksualistą był Juan Corona. Zamordował 25 robotników z zagranicy. Po czym uprawiał seks ze zwłokami.

Wśród homoseksualistek „wyróżniła” się Aileen Wuornos. W 1992 roku zabiła 7 chłopców. Wedle amerykańskich studiów na 518 masowych morderstw o podłożu seksualnym z lat 1966-1983 – 68% ofiar zginęło z rąk sodomitów (350). Na 43 morderców 44% (19) z nich stanowili homoseksualiści. Szacunki podają, że homoseksualista Henry Lucas zabił 350 osób. Liczba ta jest szacunkiem.

W 1992 roku kanibal (sic!) i homoseksualista Jeffrey Dahmer z Milwaukee zabił 17 mężczyzn, w tym chłopców. Po tym jadł ich zwłoki. Sprawa dotyczy nie tylko USA. W Rosji Andriej Chikatilo w 1992 jadł (sic!), zgwałcił i zamordował 14 dziewczynek, 21 chłopców i 17 kobiet.

Na terenie USA Pink Pistols ma 45 oddziałów m. in. w takich miastach jak San Francisco, San Jose, Atlanta, Las Vegas, New York, Porland, czy Seattle. Poza granicami zaś w Kanadzie (Ontario). Zamknęli oddziały w RPA. Jak podaje oficjalny rzecznik organizacji Gwendolyn Patton: „Pink Pistols jest międzynarodową organizacją przeznaczoną do legalnego, bezpiecznego i odpowiedzialnego użycia broni palnej w samoobronie społeczności mniejszości seksualnych”.

Logiem organizacji jest człowiek w pozycji strzeleckiej z pistoletem i hasłem: „Uzbrojony gej nie będzie walnięty [(pobity)]”.

Zarazem Hillary Clinton wypowiedziała się w Cleveland: „Broń wojny nie ma miejsca na naszych ulicach. Jeśli jesteś zbyt niebezpieczny, abyś wsiadł do samolotu, jesteś zbyt niebezpieczny abyś kupił broń w Ameryce”.

Środowiska LGBT w przypadku dyskusji o dostępie do broni Pink Pistols odrzucają zastanowienie się nad stylem życia gender, jak wpływa na jej posiadaczy. W oparciu m. in. o „The Gay report” Karly Jay z 1979 roku szacuje się, że wśród homoseksualistów 22%-37% uprawia seks z pogranicza tortur taki jak sadomasochizm.

Zarazem Gary Kleck w Social Problems w tekście „Crime Control through the Private Use of Armed Force” zauważył, że obowiązkowe wprowadzenie posiadania minimum jednej sztuki broni w Kennesaw (Georgia) doprowadziło do spadku przestępstw o 89%. W tym samym czasie na terenie stanu wzrosła ona o 10,4%.

JACEK SKRZYPACZ

Więcej postów