Pechowa Anakonda! Kolejny wypadek: Polakowi nie otworzył się spadochron

Podczas manewrów Anakonda-16 doszło do kolejnego incydentu. Podczas desantu ponad tysiąca żołnierzy, jednemu z nich nie chciał otworzyć się spadochron – poinformował portal Gazeta.pl.

 O godzinie 15:00 rozpoczął się próbny desant żołnierzy i sprzętu wojskowego. Skoczkowie startowali z wysokości zaledwie 400-500 metrów. Jednemu z Polaków zaplątała się czasza spadochronu. Na nagraniu widać, jak z wielką prędkością opada ku ziemi.

{source}
<iframe width=”680″ height=”376″ src=”https://www.youtube.com/embed/QhgzqP0SGsI” frameborder=”0″ allowfullscreen></iframe>
{/source}

Na szczęście doświadczony żołnierz tuż przed ziemią zdołał uruchomić spadochron zapasowy.

– Zjawisko, które wystąpiło, nazywa się „kalafiorem”. Jest to spowodowane tym, iż część linek przechodzi przez czasze główną spadochronu i ona przez to może nie napełnić się powietrzem – mówił w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 rzecznik 6 Brygady Powietrznodesantowej kpt. Marcin Gil.

Pechowa Anakonda

Wcześniej informowaliśmy o innym groźnym incydencie podczas ćwiczeń Anakonda-16, w którym niestety nie udało się uniknąć ofiar. Jedna osoba zginęła, druga została ranna.

 

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*