Lider „Nocnych Wilków” atakuje swoich oponentów w Polsce: to chyba potomkowie niemieckich kolaborantów

Aleksander Załdostanow, przywódca Nocnych Wilków – czyli motocyklistów Putina – odniósł się do zapowiedzi polskich motocyklistów, którzy chcą utrudnić im przejazd przez Polskę podczas rajdu w rocznicę zwycięstwa nad Niemcami.

 

„Oczywiście trzeba zrozumieć, że byli Polacy, którzy walczyli [z Niemcami – red.], którzy doszli z Armią Czerwoną do Berlina. (…) Ale byli także Polacy, którzy zostali policjantami [granatowymi – red.] i strażnikami w żydowskich gettach. Tacy też byli. Być może dziś ich potomkom nie podoba się idea naszego rajdu. Ale nas to nie obchodzi, nam wszystko jedno: czy to się komuś podoba, czy nie” – powiedział. Dodał również, że plany polskich oponentów rajdu nie zniechęcą jego uczestników, ponieważ „mamy własne przekonania, własne wartości”.

Znany z wyraźnych proputinowskich sympatii rosyjski gang motocyklowy Nocne Wilki organizuje rajd w ramach obchodów 70. rocznicy zwycięstwa ZSRS nad Niemcami. Jego trasa prowadzi m.in. przez terytorium Polski. Na Facebooku powstała grupa „Nie dla przejazdu bandytów z Rosji przez Polskę”, której inicjatorzy chcą zablokować wjazd rosyjskich motocyklistów do Polski lub znacznie utrudnić im przejazd przez nasz kraj.

rt.com

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!