Polski konsul w Monako winny śmierci miliarderki?! Wojciech J. przyznał się do udziału w zabójstwie

Były polski konsul honorowyw Monako przyznał się do udziału w morderstwie miliarderki!

Takie informacje podał prokurator Marsylii – Brice Robin. Wojciech J. został w piątek odwołany przez MSZ. Podejrzany przyznał się do zarzutów podczas pobytu w areszcie, do którego trafił w poniedziałek. Wojciech J. nie podał motywów swojego działania.

Wojciech J. był konsulem honorowym w Monako od 2007 roku. W piątek 27 czerwca został odwołany ze stanowiska. „Z dniem 27 czerwca minister odwołał konsula honorowego RP w Monako z powodu utraty nieposzlakowanej opinii niezbędnej do pełnienia tej zaszczytnej funkcji. Zarazem przypominamy, że praca konsula honorowego to czynność społeczna. Powinna nim być osoba publiczna godna zaufania, o którym w chwili obecnej nie może być mowy” – brzmi komunikat MSZ.

Helena Pastor zginęła od strzałów, które padły 6 maja w Nicei. Kobieta jechała samochodem ze swoim kierowcą. Mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń 10 maja, zaś 77-letnia Pastor walczyła o życie do 21 maja. Helene Pastor była najbogatszą kobietą w Monako i… teściową Wojciecha J.! Czy motywem działania okrutnego zięcia były pieniądze?

Wśród podejrzanych córka miliarderki

W związku ze strzelaniną zatrzymano 22 osoby. Wśród podejrzanych znalazła się córka miliarderki – Sylvia Pastor. Jak widać, trop śledczych był właściwy… W końcu to mąż Sylvii dokonał tego brutalnego czynu! Córkę zamordowanej kobiety zwolniono dwa dni po zatrzymaniu.

Na tropie mordercy

Jak informuje prokurator Brice Robin, były konsul honorowy w Monako – i jednocześnie zięć miliarderki – znalazł się w centrum prowadzonego śledztwa po odkryciu „podejrzanych transakcji finansowych” na jego kontach bankowych.

Zięć miał wspólników?

Oprócz Wojciecha J., o udział w morderstwie Helene Pastor, podejrzani są dwaj marsalczycy. Według informacji TVN24, policja ustaliła, że mężczyźni byli na miejscu zabójstwa.

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*