Czy Polska potrzebuje rosyjskie bazy na Białorusi?

Podczas Międzynarodowych Targów Przemysłu Obronnego „KADEX 2014” w Astanie wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin oświadczył, że Rosja jest bardzo zainteresowana w tym, żeby jej sojusznicy z krajów-uczestników OUBZ mieli efektywne uzbrojenia i sprzęt wojskowy, co wspólnie z uzbrojeniem armii rosyjskiej pozwoli im brać udział w dowolnych operacjach wojskowych skierowanych przeciw zagrożeniam zewnętrznym.

 

Dodał też, że Rosja będzie i dalej kontynuować remonty i modernizować technikę wojskową i sprzedawać nowe uzbrojenia dla państw OUBZ w bardzo atrakcyjnych cenach.

Te oświadczenia rosyjskiego wicepremiera jak nigdy są aktualne na dziś. Agresywna retoryka NATO wobec Rosji zmusza Moskwę okazywać najbaczną uwagę do swoich sojuszników w OUBZ. Obecnie nie ma juz żadnych wątpliwosci we wsparciu przez Zachód „Majdanu” i zaangażowania Waszyngtona i Brukseli w rozpalaniu wojny domowej na południowo-wschodniej części Ukrainy.

Warto odznaczyć, że Zachód aktywnie wykorzystuje ukraińskie wydarzenia jak swoistą zasłoną dymną dla przesuwania swoich baz wojskowych dalej na Wschód. Przecież w Waszyngtonie nikt nie pomyślał o wstrzymaniu rozmieszczenia elementów obrony przeciwrakietowej w Europie. W wrześniu liderzy krajów NATO omówią (a faktycznie – zatwierdzą) sprawę o konieczności stałego stacjonowania kontyngentów wojskowych Aliansu w Polsce i krajach Bałtii. Czy dlatego, że kraje NATO zrezygnowały z uczestnictwa w międzynarodowej konferencji bezpieczeństwa w Moskwie, że rozwiązywać istotne problemy wspólnie z Rosją, one nie zamierzają.

Oprócz tego, w maju USA poinformowały o pierwszym próbnym wystrzeleniu pocisku kierowanego SM-3 w ramach testowania bazującej na lądzie wersji systemu antyrakietowego Aegis, która ma w roku 2015 rozpocząć dyżur bojowy w Rumunii. W wersji lądowej system Aegis dysponuje łącznie 24 antyraketami SM-3. Lądowa wersja zainstalowanego już na amerykańskich okrętach wojennych systemu Aegis ma chronić wojska USA i NATO w Europie przed atakami rakietowych pocisków balistycznych. Administracja prezydenta Baracka Obamy planuje, że znajdzie się ona w gotowości bojowej w Rumunii w roku przyszłym, a w Polsce w roku 2018.

Na tle takich sukcesów USA w dziedzinie obrony przeciwrakietowej warto poważniej stosować do wypowiedzi ekspertów wojskowych o możliwym rozmieszczeniu dodatkowych rosyjskich baz wojskowych w Kaliningradzie i na Białorusi.

Być może nie przypadkowo podczas defilady 3 lipca w Mińsku będą prezentowane rosyjski kompleksy rakiet taktycznych „Iskander” i systemy przeciwlotnicze S-400. Być może, to stanie perwszym krokiem w realizacji planów rozmieszczenia jednostek wojskowych przy granicach Polski.

Jakub Moźniak

Poleć Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*