Armia Niemiec ćwiczy scenariusz wojny z Polską! “Reaktywny rozpad UE”

Plan “Zachód kontra Wschód Europy”? Brzmi groźnie.

Niemieckie siły zbrojne ćwiczą gry wojenne zakładające rozpad Unii Europejskiej, upadek Niemiec i konflikt między dotychczasowymi zachodnimi i wschodnimi członkami UE – wynika z tajnego raportu Bundeswehry ujawnionego przez “Der Spiegel” – podaje Daily Express.

102-stronicowy raport z lutego br. pod nazwą “Prognoza strategiczna 2040” zakłada 6 potencjalnych scenariuszy zagrożenia niemieckiego bezpieczeństwa na skutek rozpadu UE. Jeden z nich – pod nazwą “Upadek Unii Europejskiej i Niemiec w Trybie Reaktywnym” – zakłada zagrożenie na skutek porzucenia Unii przez szereg państw.

“Coraz bardziej niekontrolowany, chaotyczny i skonfliktowany świat radykalnie zmienił politykę bezpieczeństwa Niemiec i Europy” – czytamy w tym scenariuszu. Kolejny scenariusz nosi tytuł “Zachód kontra Wschód”.

Przewiduje on, że kilka krajów Europy Środkowo – Wschodniej wyłamuje się z Unii Europejskiej i zakłada własny Wschodni Blok, który może znaleźć się pod wpływem Rosji. Autorzy scenariusza nie nazywają, oczywiście, tego nowego bloku Międzymorzem lub Grupą Wyszehradzką, ale wiadomo o co chodzi.

Inny scenariusz nosi nazwę “Wielobiegunowa Konkurencja” i zakłada “wzrost ekstremizmu” w Europie, a także podejmowanie przez dotychczasowych członków UE “prób szczególnego podejścia do rosyjskiego modelu kapitalizmu państwowego”. Również pozostałe niemieckie “czarne scenariusze wojenne” traktują jako zagrożenie “kapitalizm państwowy” i przeciwstawianie się globalizacji.

Dlaczego, zdaniem niemieckich planistów wojskowych, taki niezależny model kapitalizmu jaki buduje obecnie chociażby Polska ma być groźny, dlaczego globalizacja ma być czymś bezwzględnie dobrym i czemu z góry zakładają oni, że jeśli państwa naszego regionu będą prowadzić samodzielną politykę, to obowiązkowo zostaną “zdominowane przez Rosję”?

Najwyraźniej z niemieckiego punktu widzenia, wszystko co nie podlega władzy Niemiec, jest “zagrożeniem” i jeśli Niemcy czegoś nie są w stanie kontrolować, to na pewno zrobi to Rosja. W tej wizji świata nadal wszystko musi być albo “niemieckie”, albo “rosyjskie”. Scenariusz, w którym jakieś kraje naszego regionu próbują prowadzić suwerenną politykę nie wchodzi w grę.

Jak podaje Daily Express, w ramach tych scenariuszy oddziały Bundeswehry prowadzą od września br. manewry wojskowe w rejonie Münsteru z użyciem batalionu czołgów, piechoty, lotnictwa i artylerii.

Pytany o komentarz w tej sprawie rzecznik niemieckiego Ministerstwa Obrony oświadczył, że te wojenne scenariusze opierają się na “solidnych przewidywaniach”, ale nie chciał ocenić, czy uważa je za prawdopodobne, zasłaniając się tym, że raport jest tajny. Jest chyba jednak logiczne, że Bundeswehra nie ćwiczyłaby scenariuszy, które uważa za nieprawdopodobne.

Pytanie: jak te tajne plany wojskowe Niemiec mają się do współpracy w ramach NATO i deklaracji stworzenia wspólnej armii UE, do czego nawołuje obecnie szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker?

Dodajmy, że ujawnienie przez “Der Spiegel” tego tajnego raportu niemieckiej armii nastąpiło w wyjątkowo niefortunnej dla Niemiec sytuacji, kiedy muszą one oficjalnie tłumaczyć się przed Polską ze skandalicznej wypowiedzi swojej minister obrony Ursuli von der Leyen.

Przypomnijmy, że w dyskusji w telewizji ZDF oświadczyła ona, iż Niemcy powinny wspierać “zdrowy, demokratyczny opór młodego pokolenia w Polsce”. Polski MSZ i MON uznały to za ingerencję Niemiec w wewnętrzne sprawy Polski.

Minister obrony Antoni Macierewicz nakazał wezwanie “na dywanik” niemieckiego attache obrony, a po spotkaniu z nim przedstawiciele MON ogłosili, że nie przyjmują do wiadomości niemieckich wyjaśnień, iż wypowiedź minister von der Leyen została “wyrwana z kontekstu”. A może “wspieranie oporu młodzieży w Polsce” to także część tych wojennych scenariuszy Berlina?

REPORTERS.PL

Polub Dziennik Polityczny na Facebooku:

Dzielić się ze znajomymi!

3 Komentarze

  1. Niemiaszki to niepoprawni optymiści,w 2040 r nie będzie już Niemiec,będzie Kalifat Niemiecki.Obecna minister Von der Leyen będzie nałożnicą ciapatych.Takiego numeru potomkowie Adolfa jeszcze nie wyprawiali,więc niech on się stanie.

  2. No cóż, konflikt między dotychczasowymi zachodnimi i wschodnimi członkami UE jest pewny jak śmierć. Wynika to z analizy biblijnej. Przypomnę fragment starożytnej wizji: „I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca. Na początku nic nie wskazywało na takie zakończenie wojny], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [w ZSRR wprowadzono wówczas ateizm państwowy i wierzących represjonowano], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [to oznacza tu także rozpad UE i NATO. Wiele krajów z dawnego bloku wschodniego opuści amerykańską strefę wpływów i powróci do sojuszu militarnego z Rosją]. I wkroczy na południe [to może być związane z odmrożeniem konfliktu pomiędzy Gruzją i jej zbuntowanymi regionami. Rosja byłaby wówczas zmuszona do kolejnej interwencji], ale nie będzie jak wcześniej [2008 – Gruzja], lub jak później [Ukraina], gdyż ruszą przeciw niemu mieszkańcy wybrzeży Kittim [Amerykanie, na początku bez Brytyjczyków] i będzie utrapiony i zawróci” (Daniela 11:28-30a).

    Poprzednie wojny światowe rozpoczynały się konfliktami między państwami. Tym razem, według słów Jezusa, będzie inaczej. Zacznie się od konfliktu w ramach jednego państwa: „Powstanie bowiem naród przeciw narodowi”, podobnie jak w 2008 w Gruzji (Mateusza 24:7). Wówczas Rosja znów ruszy na pomoc swoim sojusznikom. Jednak tym razem (będzie to już po powrocie Rosji) Amerykanie także nie opuszczą swoich sojuszników i niespodziewanie zaatakują. Zostanie wówczas użyty „wielki miecz” – broń jądrowa. To będzie wzajemna rzeź (Objawienie 6:4). Nie będzie to Armagedon, lecz jak stwierdził Jezus: „początek bólów porodowych” (Mateusza 24:7,8).

    W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę „króla południa”. Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję „króla północy”, rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27). W przyszłości rolę „króla południa” pełnić będzie nowe imperium anglo-amerykańskie (por. Objawienie 13:11).

    Wszystkie szczegóły tej wizji wypełniają się od czasów starożytnej Persji w porządku chronologicznym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*