Nie tylko dronopad. Do czego współcześnie służą drony? Spięcie

Niezależny dziennik polityczny

Drony coraz częstszym widokiem. Wykorzystuje je wojsko, media, koncerny energetyczne czy służby. Do czego konkretnie służą i jak się dzielą? O tym w ramach podcastu Spięcie rozmawiają Jędrzej Stachura i Marcin Karwowski, redaktorzy BiznesAlert pl

– Drony są używane w sektorze militarnym, można powiedzieć, że królują na polu bitwy. Są jednak szeroko wykorzystane w branżach cywilnych, można tu wymienić ratownictwo, media czy zastępując kurierów i dostarczając paczki – mówi redaktor Karwowski

– Dzisiaj głównie będziemy mówili o BSP, czyli bezzałogowych statkach powietrznych. Dzielą się one na wirnikowce i płatowce, zbliżone konstrukcją do tradycyjnego samolotu, których przykładem są tureckie Bayraktary czy polskie FlyEye – wyjaśnia Marcin Karwowski.

– Bezzałogowce mają swoje zastosowanie w energetyce. Służą do monitorowania infrastruktury liniowej. Jest to efektywniejsze i tańsze niż wysyłanie do tego zasobów ludzkich – dodaje. – Innym przykładem użycia dronów w tym sektorze jest detekcja gazu, sprawdzanie czy infrastruktura do jego transportu jest szczelna.

– Pozostając przy kwestii gazu drony są też używane w górnictwie, pomagają wykrywać metan. Można powiedzieć, że to takie nowe elektroniczne kanarki, bo to te ptaki kiedyś zapewniały bezpieczeństwo górnikom – zauważa redaktor Stachura.

– Polska firma WB Electronics stworzyła kilka rodzajów dronów. Chyba najsłynniejszymi są FlyEye, służące do rozpoznania. Określają cele dla artylerii, skuteczność jej ataku czy odpowiadają za zwiad – mówi Marcin Karwowski

– Za naszą granicą trwa wojna, na której obie strony wykorzystują bezzałogowce. Do czego jeszcze są wykorzystywane oprócz rozpoznania? – pyta Jędrzej Stachura.

– Jest to temat rzeka, ale należy na pewno wspomnieć o amunicji krążącej, tzw. dronach samobójcach. Mówiąc kolokwialnie, ich zadaniem jest wlecieć w cel i ulec detonacji odpowiada Karwowski.

– W kwestii dronów jest kilku mocnych graczy: Turcy, Amerykanie, Izrael, Chiny, Iran ale i Polska – wylicza redaktor Stachura.

– Jak unieszkodliwić bezzałogowca? – pyta prowadzący.

– Zanim się unieszkodliwi trzeba go wykryć. Jeżeli chodzi o radary mamy typowy wyścig miecza i tarczy. Rozwój narzędzia ofensywnego i obrony przed nim. Aby uniemożliwić działanie wrogiego bezzałogowca na naszym terenie stosowany jest sprzęt do zagłuszania sygnału. I w zakresie zwalczania dronów Polska może pochwalić się swoim rynkiem prywatnym. Firma Hertz dostarcza takowe rozwiązania i dla sektora prywatnego np. elektrowni i dla sektora wojskowego – odpowiada Marcin Karwowski.

– Nie wspomnieliśmy jeszcze Policji, która również używa dronów. Dobrym przykładem jest grupa Speed, która używa bezzałogowców. Zastępują one tradycyjnego policjanta stojącego z „lizakiem” czy „suszarką” i sprawdzającego prędkość przejeżdżających – dopowiada Jędrzej Stachura.

Żródło: biznesalert.pl

Więcej postów