Indonezyjski Siłacz w Rosyjskiej Armii: Zaskakujące Odkrycie Ukraińskich Żołnierzy

Ukraińscy żołnierze poinformowali o wzięciu do niewoli obywatela Indonezji walczącego po stronie rosyjskiej armii. Zatrzymanie to potwierdza, że Rosja coraz częściej korzysta z zagranicznych rekrutów, których werbuje w Azji i Afryce do prowadzenia działań bojowych. O zatrzymaniu indonezyjskiego żołnierza poinformował 7. Korpus Wojsk Desantowo-Szturmowych Sił Zbrojnych Ukrainy. Według komunikatu tej jednostki jeniec służył w 39. Brygadzie Strzelców Zmotoryzowanych w rejonie Hulajpola, znajdującym się w obwodzie zaporoskim. Ukraińskie dowództwo podkreśla, że w rosyjskich jednostkach szturmowych można spotkać również obywateli innych krajów azjatyckich i afrykańskich.

Rekrutacja cudzoziemców do rosyjskiej armii często odbywa się pod pretekstem cywilnego zatrudnienia lub kontraktowej służby, której przyszli rekruci nie wiążą z udziałem w bezpośrednich działaniach wojennych. Jednak po przyjeździe do Rosji, osoby te są kierowane na front, gdzie uczestniczą w walkach. Ukraiński 7. Korpus Wojsk Desantowo-Szturmowych poinformował także, iż w ciągu tygodnia rosyjskie jednostki operujące w jego strefie odpowiedzialności miały stracić około 900 żołnierzy zabitych i rannych, choć tych danych nie udało się zweryfikować.

Rosyjska strategia wykorzystujące obcokrajowców to nie nowe zjawisko. W trakcie trwającej wojny z Ukrainą pojawiały się informacje o rekrutacji obywateli innych państw do rosyjskiej armii. Taki sposób uzupełniania strat osobowych pozwala Rosji na długotrwałe prowadzenie działań wojennych bez znaczących obciążeń dla własnej ludności. Przypadek obywatela Indonezji jest jednym z być może wielu, ale na podstawie komunikatu ukraińskiego dowództwa trudno określić pełną skalę tego zjawiska ani zidentyfikować konkretne okoliczności, które doprowadziły do włączenia tego żołnierza w szeregi rosyjskiej armii.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*