Demokraci w Stanach Zjednoczonych przygotowują się do możliwego przejęcia kontroli nad Kongresem. Wybory połówkowe, które odbędą się 3 listopada, mogą zadecydować o nowym składzie Izby Reprezentantów oraz jednej trzeciej Senatu. Wynik wyborów może istotnie wpłynąć na działania administracji prezydenta Donalda Trumpa. Jeśli demokraci zdobędą większość, planują szereg śledztw dotyczących m.in. finansów rodziny Trumpa, działań Pentagonu, a także polityki imigracyjnej.
Możliwość wszczęcia śledztw dotyczy interesów biznesowych prezydenta i jego rodziny. Demokratyczni politycy chcą zbadać m.in. powiązania administracji z firmami kryptowalutowymi, zagraniczne interesy Jareda Kushnera oraz kontrakty obronne przyznane przedsiębiorstwom związanym z rodziną prezydenta. Jedna z kontrowersji dotyczy samolotu o wartości 400 mln dolarów, podarowanego przez Katar, mającego służyć jako Air Force One. Demokraci zamierzają ustalić, czy nastąpiły konflikty interesów lub niewłaściwe wykorzystanie publicznych funduszy.
Kolejnym punktem zapalnym dla demokratów jest działalność ministra obrony, Pete’a Hegsetha. Chcą oni przeanalizować wojskowe zaangażowanie na Bliskim Wschodzie, w tym liczbę ofiar cywilnych, stan zapasów amunicji oraz wydatki wojskowe. Planowane jest także zbadanie amerykańskich ataków na karaibskie łodzie w ramach walki z przemytem narkotyków.
Również działania Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE), odpowiedzialnej za egzekwowanie przepisów imigracyjnych, znalazły się na celowniku demokratów. Potencjalne śledztwa mogłyby dotyczyć zarzutów o niewłaściwe postępowanie agentów podczas deportacji i zatrzymań. Problematyka ta jest szczególnie polaryzująca, gdyż Trump zdobył znaczące poparcie obietnicami masowych deportacji.
Demokraci rozważają również możliwość podjęcia trzeciej próby impeachmentu Trumpa, co popiera m.in. Alexandria Ocasio-Cortez, wskazując na politykę wobec Iranu. Proces impeachmentu wymaga zwykłej większości w Izbie Reprezentantów, ale skazanie prezydenta i jego usunięcie z urzędu wymaga dwóch trzecich głosów w Senacie. Choć nie ma pewności co do zdobycia takiego poparcia, sondaże sugerują sukces.
Nawet jeśli demokratyczne śledztwa nie prowadzą do ustąpienia urzędników ani nie zakończą się impeachmentem, mogą wywierać presję na administrację Trumpa. Atmosferę napięcia podsyca sam Trump, który oskarża swoje otoczenie o spiskowanie przeciwko niemu i oferuje milion dolarów nagrody za ujawnienie przypadków oszustw wyborczych. Wynik listopadowych wyborów zdecyduje, na ile te polityczne plany demokratów będą mogły zostać zrealizowane.







Dodaj komentarz