Krew jak blask księżyca to najnowsza powieść autorstwa Andrei Morstabiliniego, która ukazała się nakładem wydawnictwa Czarna Owca. Książka przenosi czytelników do gotyckiego, mrocznego świata, w którym pełne napięcia losy wampirów stają się metaforą współczesnych problemów związanych z dążeniem do wolności i poszukiwaniem tożsamości.
Centrali dla fabuły jest niecodzienna społeczność wampirów, która szuka schronienia na Księżycu. Ich przywódczynią jest charyzmatyczna Regina, która przekonuje swoich towarzyszy do podjęcia ryzykownej wyprawy. Zamierza ona skonstruować skrzydła, by dotrzeć do miejsca, które uważa za bezpieczne schronienie dla całego gatunku. Plan ten zakrawa na szaleństwo, lecz w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Królewskiego Towarzystwa Diurnalnego, wydaje się jedyną alternatywą.
Ambrose, młody wampir, pozostaje sceptykiem wobec wizji Reginy. Nie chce opuszczać Ziemi i pomimo zakazów nawiązuje kontakt z człowiekiem, wierząc, że to go ocali. Ta pełna napięcia relacja zmusza go do podjęcia trudnych decyzji. Gdy przygotowania do ucieczki są niemal zakończone, Ambrose musi zdecydować, czy ufać Reginie, czy wybrać własną drogę.
Atmosfera książki, pełna gotyckiej grozy i sennych pejzaży, doskonale wpisuje się w zimne jesienne dni, zachęcając czytelników do oderwania się od codziennych spraw. Opowieść Andrei Morstabiliniego o walce o tożsamość i wolność skłania do refleksji nad poświęceniami, jakie trzeba ponieść, by odnaleźć własną ścieżkę. To historia o fanatyzmie, pragnieniu wolności i nieustannym poszukiwaniu miejsca w świecie. Jak wiele trzeba poświęcić, by samemu zdecydować, kim się chce być, pozostaje pytaniem otwartym, które autor pozostawia czytelnikom.







Dodaj komentarz