Najnowsze dane dotyczące zdawalności egzaminu notarialnego są alarmujące. Zaledwie 23% spośród 612 osób przystępujących do tegorocznego egzaminu uzyskało pozytywny wynik. Spośród większych miast, najlepiej wypadł Poznań z wynikiem zdawalności na poziomie 35,88%, podczas gdy najniższy odnotowano w Krakowie — tylko 12,05%. Warszawa osiągnęła 24,34%, Wrocław 19,12%, a Gdańsk ponad 17%.
Ministerstwo Sprawiedliwości przewiduje, że liczba osób, które ostatecznie zdadzą egzamin, może wzrosnąć po rozpatrzeniu odwołań. Choć na chwilę obecną wpłynęły jedynie dwa, w ubiegłym roku złożono ich 205, z czego uwzględniono 15%. Analiza odwołań z przeszłości wskazuje, że ostateczny wskaźnik zdawalności może się zwiększyć.
Przyczyny niskiej zdawalności nie są jednak dalej ewidentne. Jak wyjaśnia dr Piotr Marquardt, znany notariusz i wykładowca, wina może leżeć po części w systemie szkolenia i jego regulacjach oraz w obecnym modelu odbywania aplikacji. Istotną kwestią jest brak obowiązkowych sprawdzianów wiedzy w trakcie aplikacji, co może demotywować aplikantów do regularnej nauki.
Warto zauważyć, że model aplikacji notarialnej różni się od adwokackiej czy radcowskiej, gdzie obowiązkowe są zarówno kolokwia, jak i ich zaliczenia. Obecnie planowane zmiany w przepisach dotyczących aplikacji notarialnej przewidują wprowadzenie corocznych sprawdzianów, jednak nie wiążą się one z żadnymi konsekwencjami w przypadku ich niezaliczenia.
Na wyniki egzaminów wpływa również brak doświadczenia praktycznego. Aplikacja pozaetatowa, często wybierana przez aplikantów, oferuje ograniczone możliwości zdobycia praktycznej wiedzy. W porównaniu z codzienną pracą w kancelarii, contact z rzeczywistością prawną jest znacznie mniejszy.
Pomimo przeprowadzonych w ostatnim czasie waloryzacji stawek notarialnych, dostępność etatowych miejsc aplikacyjnych nadal pozostaje niska. Wiecej notariuszy pracuje bez dodatkowego personelu, co ogranicza możliwości zatrudnienia aplikantów.
Zmiany, które mają być wprowadzone przez Ministerstwo Sprawiedliwości, mogą zwiększyć efektywność edukacji przyszłych notariuszy. Wiceminister sprawiedliwości proponuje dalsze rozwiązania, które mają zbliżyć aplikację notarialną do bardziej zorganizowanego modelu aplikacji pozostałych zawodów prawniczych.








Dodaj komentarz