Polska podejmuje intensywne starania o przekształcenie obecności wojskowej USA na swoim terenie. Dąży do przejścia z modelu rotacyjnego na stałą obecność, co miałoby wiązać się z powiększeniem kontyngentu o dodatkowych 5 tysięcy żołnierzy i zdobyciem zaawansowanych zdolności wielodomenowych. Szczegóły tych planów przedstawił generał dywizji Adam Rzeczkowski z Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Aktualnie kontyngent amerykański w Polsce liczy około 10 tysięcy żołnierzy, z czego trzy czwarte to siły rotacyjne, podlegające ciągłym zmianom. Jedynie jedna czwarta ma charakter stały, obejmując m.in. wysunięte dowództwo V Korpusu w Poznaniu oraz bazę Aegis Ashore w Redzikowie.
Prezydent Karol Nawrocki, rozpoczynając swoją kadencję, wprowadził koncepcję zwiększenia zaangażowania USA, która została przedstawiona Donaldowi Trumpowi w 2025 roku. Jak informuje gen. Rzeczkowski, zapadły decyzje kierunkowe, pozwalające na zwiększenie obecności USA o 5 tysięcy żołnierzy.
Polska takim sposobem nie tylko stawia na liczbę, ale przede wszystkim na jakość wsparcia. Wyraźnym celem jest pozyskanie zaawansowanych zdolności, które umożliwią skuteczną synchronizację rozpoznania z precyzyjnym rażeniem. Przykładem działania w tym kierunku jest przeniesienie wzorców działania od 56. Brygady Wielodomenowej Multi-Domain Task Force, która operowała w Wiesbaden.
Polska aktywność wpisuje się w szerszą strategię zmieniającego się Sojuszu Północnoatlantyckiego. Podział zadań zakłada większą odpowiedzialność Europejczyków za odstraszanie konwencjonalne, natomiast USA mają zapewniać strategiczny parasol nuklearny i kluczowe zdolności wyższego rzędu.
Taki kierunek wynika z potrzeb modernizacyjnych polskich sił zbrojnych. Nowoczesne myśliwce F-35, wprowadzane do polskiego lotnictwa, wymagają zaawansowanego zaplecza, którego Polska nie jest w stanie szybko rozwijać samodzielnie.
Finalizacja porozumień związanych z nowym rozmieszczeniem wojsk USA uwarunkowana jest zakończeniem amerykańskich przeglądów strategicznych oraz oceną polskiej infrastruktury przez Pentagon.







Dodaj komentarz